Strony

wtorek, 24 kwietnia 2018

Wiosna, wiosna, wiosna, wiosna...

Miałam napisać szybko, a zrobiły się prawie 2 tygodnie... Więc ostrzegam, że będzie bardzo dużo zdjęć :)
I właśnie 2 tygodnie temu w weekend wzięliśmy się z Mężusiem za porządki w naszych szopkach, a że jeszcze miałam nieco siły po całym dniu porządkowania, to pomalowałam jedne z drzwi resztkami farby zielonej... Niebieskie drzwi był już pomalowane w zeszłym roku. Nie wiem dlaczego, ale to malowanie mnie odprężało, tylko drzwi do pomalowania się już skończyły... :D
Jak pisałam poprzedniego posta to jeszcze hiacynty kwitły, a teraz już mam tulipany i otwierają się narcyzy i czosnek ozdobny...

Brzoskwinie już przekwitły po tych niecałych 2 tygodniach- na zdjęciu jeszcze cieszą oko swoim różem :)

Za to zakwitły już jabłonki :)
Bergenia zakwitła mi pierwszy raz po 5 latach :) Wcześniejsze stanowisko zdecydowanie jej nie służyło... No i nadal ma kwiaty :)
Tak samo szafirki - ale to już chyba kwestia kilku dni zanim przekwitną...
Jasna magnolia już mi zrzuciła płatki, ale za to różowa się otwarła na świat :)



Migdałki dopiero rozwijały pączki, a teraz już mi zostały pojedyncze kwiatki - reszta opadła...



Forsycje też już prawie przekwitły...
Ale jak pięknie wyglądają inne krzewy i kwiaty:
 Serduszka okazała <3

 I jakieś kwiatki rabatkowe- ktoś wie jakie?

 No i mały bonus- tipi moich chłopaków, z zeszłorocznego dnia dziecka mi został i teraz sobie stoi na podwórku :)
Koniec :) Ktoś dotrwał? :D Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze pod poprzednimi postami :) Czytam wszystkie z prawdziwą radością :) Zawsze zaglądam też do Was, chociaż rzadko zostawiam komentarze. Także do następnego :)

niedziela, 15 kwietnia 2018

Praktyczne krzyżyki

Z takich ostatnich zaległości jeszcze nie pokazywanych, a z których jestem bardzo zadowolona to są moje hafty xxx na przetwory - na grzybki i na orzechówkę. Trochę się naszukałam wzorów i w końcu grzyby wyszywałam z dwóch różnych :)
 
 I jeszcze karteczka - moja interpretacja ptaków do zabawy u Lidki:
Pozdrawiam Was wiosennie - postaram się szybko napisać kolejnego posta, bo chcę Wam pokazać piękno mojego wiosennego ogrodu :) A poza tym mam już kolejne nowe prace do pochwalenia się :) I to takie, z których jestem bardzo dumna :)

środa, 11 kwietnia 2018

Karteczka w pudełku

Wzięłam się wreszcie za  kartki przestrzenne. Od dawna podobały mi się różne niestandardowe formy karteczek, ale jakoś nie miałam wcześniej odwagi ani weny, żeby się za nie zabrać. No i teraz wreszcie nadszedł czas :) Może też trochę za sprawą Ewinki, która nas uczy cięcia i gięcia, bo wciąż u niej podziwiam różne formy. Wprawdzie w zabawie którą prowadzi nie biorę udziału, ale zawsze z ciekawością podglądam :) Pozdrawiam Ewuniu :)
  I jak Wam się podoba moja pierwsza tego typu kartka?
 Do kompletu zrobiłam jeszcze aniołka deku, bo to część prezentu dla mojej cioci na jej 50. urodziny


sobota, 7 kwietnia 2018

To nie jest Wiking!

Tylko Słowianin z krwi i kości! Albo raczej z włóczki i watoliny :D Kolejny w tym roku mój pierwszy raz - tym razem z szydełkową maskotką. Mój Brachol zażyczył sobie na urodziny podpatrzoną gdzieś na FB maskotkę-wojownika, no to  mu udziergałam. Oczywiście różni się znacznie od orginału, tym bardziej, że dziergałam zabawkę pierwszy raz w życiu. Ale jestem nawet zadowolona i Brat też :) A co Wy sądzicie o moim Słowianinie?
 Tarcza jest zamazana, bo tam jest imię wojownika - mojego Brata, który jak już chyba pisałam jest w stowarzyszeniu wojów :)



Tak sobie teraz pomyślałam patrząc na te fotki, że mogłam mu też zrobić zdjęcie od tyłu... No ale za późno, bo już został wręczony :)
A ja dziergam dalej, ale teraz koraliki - naszło mnie na sznury koralikowe, już mam sporo zrobione, ale jeszcze kilka(naście) chcę zrobić, najgorzej że zaś je wszystkie trzeba oprawić w zapięcia... No a poza tym co chwilę przygotowuję jakieś ciekawe zajęcia plastyczne dla dzieci ze świetlicy i jeszcze w dodatku zaczął się sezon ogrodowy - pogoda jest cudna :) Więc muszę się gnać do roboty, bo samo się nie zrobi... Także mimo, że pracuję tylko 2 razy w tygodniu, to jestem strasznie zapracowana ;) Pozdrawiam Was wiosennie :)

wtorek, 3 kwietnia 2018

Jeszcze wielkanocnie

Prosty wianek, który powstał dla cioci:

I moja paczka wysłana do Ani w wymiance wielkanocnej u Lidki:




Dla siebie też zrobiłam nowy wianek - prościutki i eko - z gałązek wierzby z baziami, a do tego jajka nakrapiane styropianowe na wykałaczkach - także jak bazie zaczną opadać to wystarczy wyjąć jajka i za rok upleść nowy wianek :)