wtorek, 22 października 2013

Całkiem inna Roszpunka - Ida :)

Moja śliczna i seksowna Ida nie jest tylko i wyłącznie symbolem seksu :) Na codzień  to normalna dziewczyna :) Tak wygląda jej pokój:








 Dalszy ciąg wpisu jest ze szczególną dedykacją dla wspaniałej Magality :)
Nowa sukienka:




 I druga sukienka:








 Tu Ida podziwia dalej swoje wdzięki :)
 Ale jak już pisałam - Ida to zwyczajna dziewczyna:








 A myśleliście, że jak go wykorzysta? ;D
 Reklama obuwia :D
 Czyż ona nie jest urocza? :)
 Buziaczki :)
 Ja: "Hej, a może tak byś te ciuchy trochę posprzątała zanim wyjdziesz?"
A Ida na to :)

A to nowy członek naszej rodziny (mam przynajmniej taką nadzieję) - Sadza:
 Wczoraj usłyszałam gdzieś niedaleko jakby płacz dziecka, no ale skąd tu u nas na "Zadupiu" ;) mogłabym słyszeć dziecko? Chyba gdzieś kot miauczy.
Patrzę, a za płotem sobie stoi czarnuch taki i miauczy przeraźliwie. No to wołam "kici kici". Ona popatrzyła na mnie - normalnie prosto w oczy mi spojrzała, miaukneła i ruszyła wzdłuż płotu. Ja też (w sensie, że ruszyłam wzdłuż płotu :)
Przeszłam przez uliczkę na tył domu, a ona mi zniknęła z oczu. Ale wołam znowu "kici kici" - patrzę idzie przez krzaki prosto do mnie (bo z tyłu domu leżą już od miesiąca ścięte młode akacje - część dziś z moim Bratem uprzątnęliśmy).
Podeszłam więc i ja, ona dała się pogłaskać i wziąć na ręce. Zaniosłam ją na podwórko, Brat się nią chwilę zajął, bo lubi koty, a ja poszłam po spodeczek i coś do jedzenia dla niej (mój Brat twierdzi, że to ona, a nie on na 100% :)
Od razu jakoś tak przyszło mi do głowy wołać ją Sadza, bo taka czarna jest, tylko na szyi ma dosłownie parę kłaczków białych. Jadła i jadła, chyba była głodna jak wilk :) Potem się przymilała, więc ją głaskałam. Pokazałam jej, że w stodole jest siano i że może tam spać, ale nie chciała.
Brachol mówił, że ona w ciąży może być, ale chyba jednak nie, bo rano była "bez brzucha", ale po jedzeniu znów się zrobiła okrągła. Może jest chora czy co - nie wiem, zobaczymy. Jeśli zostanie.
Czy ktoś się z Was zna na kotach? Czy to normalne, że ona tak "puchnie" po jedzeniu, a po jakimś czasie jej brzuch spada? Do weterynarza jej na razie nie zabiorę, bo nie mam jak i kiedy, a poza tym nie wiem czy u nas zostanie...
Dziś rano wyszłam na dwór, bo Brat był wcześniej i mówił, że jej nie ma, ale ją zawołałam i przyszła :) Znów głodna jak wilk :) No i cały dzień się gdzieś tu pałętała po podwórku, później przyszła na obiad i na kolację też. Trochę się boi jak mój Synuś biega i krzyczy :) No i płoszy się prawie na każdy dźwięk, dopiero zatrzymuje się na uspokajające "kici kici". Zobaczymy jak będzie dalej. Może zostanie :)

A takie mamy u nas na Zadupiu widoki piękne - wogóle dzisiaj to było cieplutko jak latem :)


wtorek, 15 października 2013

Roszpunka i Ken Fashionistas cz.2 (tylko dla dorosłych :)

Kiedy Ida i Max dotarli do jej mieszkania, Ida zrobiła dla Maxa mały striptiz...
 



 Więc Max szybko pozbył się ubrań i ....






:D Koniec XD

poniedziałek, 14 października 2013

Roszpunka i Ken Fashionistas cz.1 (wersja 18+)

No cóż... Obitsu poruszyło moją wyobraźnią w stronę kosmatych myśli :D To chyba przez te cyce-jak-donice :D
I tyle słowem wstępu :)

Rzecz dzieje się już po zapoznaniu się tych dwojga (Idy i Maxa)- po całej nocy imprezowania i poznawania się, gdy Max odprowadzał Idę do domu.






 Ida zaczęła namiętnie całować Maxa:
 Który za bardzo się nie bronił :)


 Jednak Max na chwilę przerwał deszcz pocałunków Idy:

 Ida miała jednakowoż inne plany i po delikatnej przepychance kochanków....
 ....wylądowała na Maxie :)


Niestety w tym momencie usłyszeli, że ktoś nadchodzi, więc szybko się pozbierali i udali się do mieszkania Idy...
Ciąg dalszy nastąpi w kolejnym poście - jeszcze bardziej 18+ niż tutaj :D

Mam nadzieję, że się nikt nie zbulwersuje tą i następną pikantną częścią opowieści :) Podobnie jak inne blogowe koleżanki jestem zdania, że lalki mogą żyć własnym życiem :) Więc moje żyją pełnią życia :D
"Lalko nie bój się być sobą"! Pozdrawiam dziewczyny :)
Zbieraczka Dziwaczka
gosiaksz
Eibhlin

piątek, 11 października 2013

Roszpunka z bajki Zaplatani - Tangled :)

Kolejna z moich księżniczek - mam jeszcze Śnieżkę i Arielkę, ale czekały na pogodę, żeby się obfotografować :) już dostały ruchome ciałka od Super Model Simby i zdjęcia niedługo będą :D
No ale wróćmy do Roszpunki - u mnie ma na imię Ida. Jest to lalka od Simby - miała ciałko z taką gwiazdką z tyłu, bo z głowy wystawał cienki warkoczyk, który można było wyciągnąć, a zaś używając gwiazdki na plecach wciągnąć go spowrotem. Teraz jest na obitsu kupionym od Magality :D
Oto ona:
 W taj sukience przyjechała. Włosy miała dłuższe, ale były tak skołtunione, że musiałam je skrócić.
 Uwielbiam jej nowe ciało :D
 No i sama w sobie też jest śliczna, więc już znalazła sobie chłopaka :)

A tu jeszcze fotki porównawcze z Roszpunką z bajki:



W następnym poście będzie krótkie fotostory ze spaceru Idy i jej nowego chłopaka - ale 18+ :) Więc zapraszam tylko dorosłych :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...