Kiedy Ida i Max dotarli do jej mieszkania, Ida zrobiła dla Maxa mały striptiz...
Więc Max szybko pozbył się ubrań i ....
:D Koniec XD
wtorek, 15 października 2013
poniedziałek, 14 października 2013
Roszpunka i Ken Fashionistas cz.1 (wersja 18+)
No cóż... Obitsu poruszyło moją wyobraźnią w stronę kosmatych myśli :D To chyba przez te cyce-jak-donice :D
I tyle słowem wstępu :)
Rzecz dzieje się już po zapoznaniu się tych dwojga (Idy i Maxa)- po całej nocy imprezowania i poznawania się, gdy Max odprowadzał Idę do domu.
Ida zaczęła namiętnie całować Maxa:
Który za bardzo się nie bronił :)
Jednak Max na chwilę przerwał deszcz pocałunków Idy:
Ida miała jednakowoż inne plany i po delikatnej przepychance kochanków....
....wylądowała na Maxie :)
Niestety w tym momencie usłyszeli, że ktoś nadchodzi, więc szybko się pozbierali i udali się do mieszkania Idy...
Ciąg dalszy nastąpi w kolejnym poście - jeszcze bardziej 18+ niż tutaj :D
Mam nadzieję, że się nikt nie zbulwersuje tą i następną pikantną częścią opowieści :) Podobnie jak inne blogowe koleżanki jestem zdania, że lalki mogą żyć własnym życiem :) Więc moje żyją pełnią życia :D
"Lalko nie bój się być sobą"! Pozdrawiam dziewczyny :)
Zbieraczka Dziwaczka
gosiaksz
Eibhlin
I tyle słowem wstępu :)
Rzecz dzieje się już po zapoznaniu się tych dwojga (Idy i Maxa)- po całej nocy imprezowania i poznawania się, gdy Max odprowadzał Idę do domu.
Ida zaczęła namiętnie całować Maxa:
Który za bardzo się nie bronił :)
Jednak Max na chwilę przerwał deszcz pocałunków Idy:
Ida miała jednakowoż inne plany i po delikatnej przepychance kochanków....
....wylądowała na Maxie :)
Niestety w tym momencie usłyszeli, że ktoś nadchodzi, więc szybko się pozbierali i udali się do mieszkania Idy...
Ciąg dalszy nastąpi w kolejnym poście - jeszcze bardziej 18+ niż tutaj :D
Mam nadzieję, że się nikt nie zbulwersuje tą i następną pikantną częścią opowieści :) Podobnie jak inne blogowe koleżanki jestem zdania, że lalki mogą żyć własnym życiem :) Więc moje żyją pełnią życia :D
"Lalko nie bój się być sobą"! Pozdrawiam dziewczyny :)
Zbieraczka Dziwaczka
gosiaksz
Eibhlin
piątek, 11 października 2013
Roszpunka z bajki Zaplatani - Tangled :)
Kolejna z moich księżniczek - mam jeszcze Śnieżkę i Arielkę, ale czekały na pogodę, żeby się obfotografować :) już dostały ruchome ciałka od Super Model Simby i zdjęcia niedługo będą :D
No ale wróćmy do Roszpunki - u mnie ma na imię Ida. Jest to lalka od Simby - miała ciałko z taką gwiazdką z tyłu, bo z głowy wystawał cienki warkoczyk, który można było wyciągnąć, a zaś używając gwiazdki na plecach wciągnąć go spowrotem. Teraz jest na obitsu kupionym od Magality :D
Oto ona:
W taj sukience przyjechała. Włosy miała dłuższe, ale były tak skołtunione, że musiałam je skrócić.
Uwielbiam jej nowe ciało :D
No i sama w sobie też jest śliczna, więc już znalazła sobie chłopaka :)
A tu jeszcze fotki porównawcze z Roszpunką z bajki:
W następnym poście będzie krótkie fotostory ze spaceru Idy i jej nowego chłopaka - ale 18+ :) Więc zapraszam tylko dorosłych :)
No ale wróćmy do Roszpunki - u mnie ma na imię Ida. Jest to lalka od Simby - miała ciałko z taką gwiazdką z tyłu, bo z głowy wystawał cienki warkoczyk, który można było wyciągnąć, a zaś używając gwiazdki na plecach wciągnąć go spowrotem. Teraz jest na obitsu kupionym od Magality :D
Oto ona:
W taj sukience przyjechała. Włosy miała dłuższe, ale były tak skołtunione, że musiałam je skrócić.
Uwielbiam jej nowe ciało :D
No i sama w sobie też jest śliczna, więc już znalazła sobie chłopaka :)
A tu jeszcze fotki porównawcze z Roszpunką z bajki:
W następnym poście będzie krótkie fotostory ze spaceru Idy i jej nowego chłopaka - ale 18+ :) Więc zapraszam tylko dorosłych :)
poniedziałek, 7 października 2013
Jesień - Barbie Autumn :)
Nie miałam nawet czasu zajrzeć do kompa przez weekend, bo w piątek wieczorem przyjechali moi Rodzice, żeby nam pomóc, a dopiero dziś wieczorem pojechali do domu. Jestem bardzo szczęśliwa, że przyjechali, bo sami w życiu byśmy nie dali rady z tym co było do zrobienia - musieliśmy wybrać kilka ton piachu, żeby przygotować miejsce na wylewki, zetrzeć ściany ze starego tynku, pokryć je gruntem i położyć kable. Przy okazji Tatko pociął piłą zerwane wcześniej deski, a Mama była z moim Synusiem :)
No - także była bardzo pracowity weekend, ale się prace ruszyły więc jestem zadowolona :) A jutro jadę z Synusiem na badania do kliniki, a wieczorem przyjadą dwaj faceci od Wujka i będą kłaść tynki i wylewać posadzki, bo Wujek z pomocnikiem przyjechali na 2 dni w tamtym tygodniu i położyli rury do kanalizy i postawili 1,5 ścianki :) no i więcej nie zdążyli, dlatego przyjechali moi Rodzice.
Dobra dość tego ględzenia teraz spam zdjęciowy - moja Pani Jesień:
Liście.....
...lecą z drzew! :)
Nie chciało mi się edytować zdjęć, dlatego widać szpilki - jak znajdę chwilę to w kolejnym poście wrzucę jedno zdjęcie bez edycji i jedno po poprawce :)
Aha - i muszę się pochwalić, bo wygrałam pierwsze w życiu Candy - u Magality :) bardzo się cieszę :D i czekam na nagrodę - jak dojdzie to może uda mi się pokazać co dostałam (bo w planach mamy rozebranie schodów i zaślepienie dziury, żeby z góry nie wiało - bo schody są megawąskie, a dach nieocieplony, więc musimy postawić sobie nowe, no a na strychu mam moje kartony z lalkami...)
No - także była bardzo pracowity weekend, ale się prace ruszyły więc jestem zadowolona :) A jutro jadę z Synusiem na badania do kliniki, a wieczorem przyjadą dwaj faceci od Wujka i będą kłaść tynki i wylewać posadzki, bo Wujek z pomocnikiem przyjechali na 2 dni w tamtym tygodniu i położyli rury do kanalizy i postawili 1,5 ścianki :) no i więcej nie zdążyli, dlatego przyjechali moi Rodzice.
Dobra dość tego ględzenia teraz spam zdjęciowy - moja Pani Jesień:
Liście.....
...lecą z drzew! :)
Nie chciało mi się edytować zdjęć, dlatego widać szpilki - jak znajdę chwilę to w kolejnym poście wrzucę jedno zdjęcie bez edycji i jedno po poprawce :)
Aha - i muszę się pochwalić, bo wygrałam pierwsze w życiu Candy - u Magality :) bardzo się cieszę :D i czekam na nagrodę - jak dojdzie to może uda mi się pokazać co dostałam (bo w planach mamy rozebranie schodów i zaślepienie dziury, żeby z góry nie wiało - bo schody są megawąskie, a dach nieocieplony, więc musimy postawić sobie nowe, no a na strychu mam moje kartony z lalkami...)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





