niedziela, 15 kwietnia 2018

Praktyczne krzyżyki

Z takich ostatnich zaległości jeszcze nie pokazywanych, a z których jestem bardzo zadowolona to są moje hafty xxx na przetwory - na grzybki i na orzechówkę. Trochę się naszukałam wzorów i w końcu grzyby wyszywałam z dwóch różnych :)
 
 I jeszcze karteczka - moja interpretacja ptaków do zabawy u Lidki:
Pozdrawiam Was wiosennie - postaram się szybko napisać kolejnego posta, bo chcę Wam pokazać piękno mojego wiosennego ogrodu :) A poza tym mam już kolejne nowe prace do pochwalenia się :) I to takie, z których jestem bardzo dumna :)

środa, 11 kwietnia 2018

Karteczka w pudełku

Wzięłam się wreszcie za  kartki przestrzenne. Od dawna podobały mi się różne niestandardowe formy karteczek, ale jakoś nie miałam wcześniej odwagi ani weny, żeby się za nie zabrać. No i teraz wreszcie nadszedł czas :) Może też trochę za sprawą Ewinki, która nas uczy cięcia i gięcia, bo wciąż u niej podziwiam różne formy. Wprawdzie w zabawie którą prowadzi nie biorę udziału, ale zawsze z ciekawością podglądam :) Pozdrawiam Ewuniu :)
  I jak Wam się podoba moja pierwsza tego typu kartka?
 Do kompletu zrobiłam jeszcze aniołka deku, bo to część prezentu dla mojej cioci na jej 50. urodziny


sobota, 7 kwietnia 2018

To nie jest Wiking!

Tylko Słowianin z krwi i kości! Albo raczej z włóczki i watoliny :D Kolejny w tym roku mój pierwszy raz - tym razem z szydełkową maskotką. Mój Brachol zażyczył sobie na urodziny podpatrzoną gdzieś na FB maskotkę-wojownika, no to  mu udziergałam. Oczywiście różni się znacznie od orginału, tym bardziej, że dziergałam zabawkę pierwszy raz w życiu. Ale jestem nawet zadowolona i Brat też :) A co Wy sądzicie o moim Słowianinie?
 Tarcza jest zamazana, bo tam jest imię wojownika - mojego Brata, który jak już chyba pisałam jest w stowarzyszeniu wojów :)



Tak sobie teraz pomyślałam patrząc na te fotki, że mogłam mu też zrobić zdjęcie od tyłu... No ale za późno, bo już został wręczony :)
A ja dziergam dalej, ale teraz koraliki - naszło mnie na sznury koralikowe, już mam sporo zrobione, ale jeszcze kilka(naście) chcę zrobić, najgorzej że zaś je wszystkie trzeba oprawić w zapięcia... No a poza tym co chwilę przygotowuję jakieś ciekawe zajęcia plastyczne dla dzieci ze świetlicy i jeszcze w dodatku zaczął się sezon ogrodowy - pogoda jest cudna :) Więc muszę się gnać do roboty, bo samo się nie zrobi... Także mimo, że pracuję tylko 2 razy w tygodniu, to jestem strasznie zapracowana ;) Pozdrawiam Was wiosennie :)

wtorek, 3 kwietnia 2018

Jeszcze wielkanocnie

Prosty wianek, który powstał dla cioci:

I moja paczka wysłana do Ani w wymiance wielkanocnej u Lidki:




Dla siebie też zrobiłam nowy wianek - prościutki i eko - z gałązek wierzby z baziami, a do tego jajka nakrapiane styropianowe na wykałaczkach - także jak bazie zaczną opadać to wystarczy wyjąć jajka i za rok upleść nowy wianek :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...