piątek, 5 lutego 2016

Mnóstwo bransoletek i coś jeszcze

Nasza Gosia (kgosia) obchodziła w styczniu urodziny i to tego samego dnia co mój Maluch :) Wysłałam do niej taką przesyłeczkę (zdjęcie z lampą i bez):

A teraz pokażę Wam moje uplecione jeszcze w zeszłym roku bransoletki - pisałam już nie raz że mnie wciągnęło plecenie makramowych bransoletek i oto dowody :D









Teraz tak samo wciągnęło mnie robienie bransoletek szydełkowo-koralikowych :D Więc jak pomontuję im końcówki to się pochwalę :)

A u mnie teraz jakiś znów pechowy okres - nie dość że muszę kupić "nowy" samochód, bo mój gruchot już się sypie totalnie - nawet dym mi leciał z kierownicy - i kończy się ubezpieczenie, więc nie opłaca mi się wykupywać dalej, to jeszcze zaczęła szwankować zmywarka, a moja sprawa w sądzie - nie pisałam o niej i nie będę się wdawać w szczegóły, no ale jest takowa i nie skończyła się niestety na jednym posiedzeniu...
W dodatku mam też problem co zrobić ze Starszakiem, bo rocznikowo jest 6-latkiem i już od dawna mówiłam, że go poślę do szkoły do 1 klasy, ale byłam wczoraj na zebraniu i większość rodziców chce swoje dzieci zostawić w przedszkolu i tak tam nagadali, że już sama nie wiem co robić... On z materiałem sobie spokojnie poradzi, tylko jest niegrzeczny... Może nowe środowisko go utemperuje? Ale tego nie wiadomo...
Jedynym plusem w ostatnim gorącym okresie jest to, że zostałam niejako wyróżniona i mimo, że mieszkam na mojej wiosce dopiero 2,5 roku to poproszono mnie żebym została sołtyską :D Także jak mnie wybiorą to za tydzień zacznę swoją karierę polityczną :D ha ha ha :D
Jutro przyjedzie do nas mój Tata, bo Starszak ma w poniedziałek balik i przedstawienie dla dziadków, to chociaż pojedzie ze mną kupić auto :) Myślałam, że to raz dwa pójdzie, a już 3 tydzień siedzę na necie i szukam w okolicy dobrego, w rozsądnej cenie i z niskim przebiegiem auta i powiem Wam że to jest koszmar... Byliśmy też w kilkunastu komisach i jak już coś nam się spodobało, to zawsze ma taką cenę, że szok... Moje auto wcale nie musi być ładne, ale chciałam jakiś troszkę nowszy i lepszy samochód, bo dotąd jeździłam 16-letnim uno i naprawdę to jest rupieć :) Ale stare graty ponad 10-letnie chodzą za min. 5 tys.... Nie wiem czy one ze złota są czy co?
Także mam ostatnio sporo na głowie i dobrze, że się tych sznurów nauczyłam to chociaż mogę wieczorem usiąść i się przy nich oderwać od świata i zrelaksować :) I nawet te tureckie wolę robić niż zwykłe, bo mi szybciej idą :) Kombinuję sobie różne warianty i spodobało mi się to dzierganie :D
Jakoś po niedzieli pokażę chociaż jeden z nich, bo akurat zrobiłam w cytrusowym kolorze, a Danusia takowy wybrała nam na luty :) Więc do napisania :)

9 komentarzy:

  1. Ale duzy wybor kolorystyczny :-))) Mnie najbardziej krd=eca zielenie i turkusy :-))) Gratuluje realizowania sie w polityce spolecznej :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. No niezły hurcik CI wyszedł . jak Cię relaksuje to pleć do oporu , najwyżej obdzielisz wszystkich znajomych i rodzinkę :-)
    Pozdrawiam i powodzenia w zakupach.
    Jak bym miała wybierać to bym 6-latka do szkoły nie wysyłała.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ile się dzieje Kochana u Ciebie :* Trzymam kciuki za karierę polityczną :) i kupienie sprawnego i taniego autka. Komisowych raczej nie polecam. Sami się nacięliśmy kiedyś na taki z przekręconym licznikiem :( Ja tam poszłam na 6 lat do zerówki i tak samo zamierzam posłać mojego Szymusia.
    Mam nadzieję, że ta sprawa skończy się dla Ciebie pomyślnie Kochana :*
    Już nie mogę się doczekać Twoich sznurów :)))))
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne plecionki pani sołtysko,powodzenia w wyborach

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślałam, że mnie już nic u Ciebie nie zaskoczy, ale się przekonałam, że to nieprawda :)))
    Dużo sił i energii do pracy!
    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki wysyp bransoletek, a co jedna, to ładniejsza. Moja mama jesienią szukała samochodu. Za kwotę jaką chciała na niego przeznaczyć w komisach proponowali jej gorsze graty niż ten, który miała. Trzymam kciuki za pomyślny dla Ciebie wynik wyborów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też miałam ostatnio fazę na makramę, jakbym nie miała co robić. Zaszalałaś z tymi bransoletkami, z tymi szydełkowymi pewnie będzie to samo ;D Mam nadzieję, że sprawy ułożą Ci się pomyślnie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ armię makramowych bransoletek zrobiłaś! Te zielone jakie wiosenne :)
    Co do kupna auta - to chyba nigdy nie jest prosta sprawa... pamiętam jak mój tata szukał aut... sporo czasu spędził właśnie na szukaniu w internecie ale też na jeżdżeniu po komisach ;) ale lepiej poświęcić trochę czasu i kupić "na trzeźwo" niż "na gorąco" :)
    Co do sznurów - muszę Ci się pochwalić, żde nauczyłam się robić tureckie :D i faktycznie, a porównaniu do zwykłych - robi się je duuużo szybciej!

    A Tobie życzę w takim razie żeby wszystko się uspokoiło i szło po Twojej myśli. I powodzenia w wyborach! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale kolekcję naplątałaś, podziwiam! Z autami to uważaj łatwo się wpakować w kłopoty, a te z najniższą ceną i przebiegiem odwrotnie proporcjonalnym do wieku to już w ogóle są podejrzane. Życzę żeby Ci się problemy szybciutko rozplątały i oczywiście sukcesu wyborczego:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...