Ten post moi drodzy leżał na blogu w wersjach roboczych od 2014 roku :) masakra... No i niestety mam więcej takich zaległych postów. Postaram się je opublikować w najbliższym czasie. Ale nie wiem jak to będzie, bo od środy wracam do pracy... Masakra - jakoś tego nie jestem sobie w stanie wyobrazić... No zobaczymy jak to będzie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja zdjęciowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja zdjęciowa. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 maja 2020
wtorek, 3 czerwca 2014
Bratz Party - artykułowana
Sesja zdjęciowa w "pokoju", czekała już od dawna na publikację, a że mam akurat nicmisięniechciozę, to wrzucam zaległości, coby nie było tu pusto i żeby blog nie zarósł kurzem ;)
Właśnie wychodzę z przeziębienia, ale chyba mi się Synuś rozchoruje, bo teraz on posmarkuje na każdym kroku... a na weekend mamy jechać na 30-lecie ślubu mojego chrzestnego, więc mam nadzieję że się oboje wykujrujemy do końca, chociaż pogoda nie sprzyja. A ogródek przez to że się źle czuję zarasta chwastami - masakra... Niech już będzie cieplej, bo chyba mnie deprecha dopadnie jak tak dalej pójdzie ;)
A teraz fotki - bez opisów - tylko Wam powiem, że zamierzenie było mniej więcej takie, że panienka wypłakuje smutki w misia, bo czeka na telefon albo sms-a od faceta ;)
I przypominam znów o moim Candy - banerek jest z boku po prawej u góry - coś licho z chętnymi na nagrody...
A na tym zdjęciu Wioletta przypomina mi Angelinę Jolie - czy Wam też? :)
Właśnie wychodzę z przeziębienia, ale chyba mi się Synuś rozchoruje, bo teraz on posmarkuje na każdym kroku... a na weekend mamy jechać na 30-lecie ślubu mojego chrzestnego, więc mam nadzieję że się oboje wykujrujemy do końca, chociaż pogoda nie sprzyja. A ogródek przez to że się źle czuję zarasta chwastami - masakra... Niech już będzie cieplej, bo chyba mnie deprecha dopadnie jak tak dalej pójdzie ;)
A teraz fotki - bez opisów - tylko Wam powiem, że zamierzenie było mniej więcej takie, że panienka wypłakuje smutki w misia, bo czeka na telefon albo sms-a od faceta ;)
I przypominam znów o moim Candy - banerek jest z boku po prawej u góry - coś licho z chętnymi na nagrody...
A na tym zdjęciu Wioletta przypomina mi Angelinę Jolie - czy Wam też? :)
poniedziałek, 12 maja 2014
Piękny wiosenny dzień. Część trzecia - ostatnia :)
Nauka pielenia :D
Młoda chłonie wiadomości :)
I dekoracje biorące udział w scenie :)
A to bohaterki:
Gienia :)
Bo mi ta lalka przypomina pewna aktorkę - Gwyneth Paltrow - Wam też?
I Olimpia:
Jutro młodego posyłam do przedszkola, bo mam go już po dziurki w nosie... Nic nie mogę zrobić, a on tylko rozrabia, bo mu się nudzi - kaszel ma w sumie tylko na rano, no i trochę kataru więc chyba już gorzej nie będzie :) To jest 98. post - za dwa posty będzie Candy :)
A takiego gościa sfotografowałam ostatnio na ogrodzie - nie zdążyłam złapać jak rozstawiał czub - przed Państwem - Dudek:
No i stworzyłam kartki na ślub, na który idziemy w ten weekend i na 5-lecie Kuzynki i Mężusia Siostry - ale tylko mała zajawka - więcej następnym razem :)
niedziela, 11 maja 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)



