Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycinanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycinanki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 lipca 2021

Cztery pory roku

 Dzisiaj monotematycznie o moich gazetkach w przedszkolu. Prawie wszystko wykonałam sama- poza ażurowymi jesiennymi liśćmi, zimowymi śnieżynkami i wiosennymi kwiatami, które zamówiłam już gotowe, bo wycinanie tych wszystkich ażurów nożykiem do tapet zajęłoby mi wieki... Może to nieładnie z mojej strony być taką samochwałą, ale uważam że wyszło mi super :)











I jeszcze jedna z poprzedniej pracy na  świetlicy:



wtorek, 11 listopada 2014

Śnieżynki i ozdoby koralikowe.

Strasznie podoba mi się motyw śnieżynek - najbardziej marzę o frywolitkowych - mam już kilka dzięki Eluni i Renacie (linki po kliknięciu na imiona tych wspaniałych babeczek :) - o czym zresztą już  pisałam przy okazji podsumowania wymianki z Renulkiem - tutaj :) Ale chciałabym mieć więcej i więcej :D a sama nie potrafię frywolitkować - jeśli ktoś wie o jakimś kursie frywolitek w okolicy Wrocławia lub Kalisza to dajcie znać :)
Zaczęłam sobie szydełkować śnieżynki, ale muszę je jeszcze wykrochmalić, więc w międzyczasie powycinałam sobie śnieżynki z papieru:

No i zrobiłam śnieżynkę z koralików - chcę zrobić więcej, ale ja tyle chcę zrobić, że nie wiem co najpierw :D
I śnieżynkowe kolczyki:
A przy okazji zrobiłam też 4 aniołki z koralików i choinkę, które widziałam na blogu u Fascinaty:
I miałam tego złotego aniołka w zanadrzu do zabawy u Danusi, gdyby mi nie zaliczyła karteczki :) Ale zaliczyła, więc aniołka prezentuję tutaj :)
 


No a moje goście pojechali dzisiaj. Bardzo się cieszę, że się wybrali - szczególnie Babcia, bo jeszcze u mnie nie była - chociaż na razie to sam bajzel i kartony, więc nie ma się czym chwalić :) No i Tata z moim Bratem - ileż oni nam znów pomogli! Taka rodzina to naprawdę skarb - ogłaszam wszem i wobec, że bardzo ich kocham :) 
Mam już wreszcie gotową sypialnię - chłopaki położyli panele i listwy, wnieśli mi szafy, tapczany i fotele - jeszcze Mężuś musi światło zamontować jak lampa przyjdzie i w przyszłym tygodniu będziemy mogli się już tam przenieść :) Od razu w salonie się luźniej zrobiło. 
No a poza tym mój genialny Tatko wymyślił ekstra patent na wyciągnięcie ciężkich zbrojonych słupów betonowych od starego ogrodzenia - Brat Mężusia męczył się pół dnia z jednym i nie dał rady go wyjąć, a mój Tatko z Bratem w 2 godziny wyjęli chyba z 10 :D Jestem taka hepi :D
A ja posadziłam jeszcze tulipany od Mamy (Mama nie mogła przyjechać, bo szła w sobotę i poniedziałek do pracy), floksy i marcinki, no i 18 tuji. Teraz czekam na wiosnę, bo jak zakwitną te wszystkie cebulki to będzie cudnie :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...