Na szczęście trochę zimy wreszcie nas nawiedziło :) Ulepiliśmy bałwana, jeździliśmy na sankach i rzucaliśmy się śnieżkami - zima jest fajna :D Ale może już się skończyć, bo ślisko na drogach i zimno w ręce i auto trzeba odśnieżać :D
No ale ja dzisiaj przychodzę z kolejną pracą - właśnie w zimowym klimacie. Medalionowa zawieszka ozdobiona decoupage serwetką z motywem zimowym oraz pastą strukturalną. Zrobiłam jeszcze kilka, ale pochwalę się w innym poście, bo ten jest na użytek wyzwaniowy :D A za wszystkie porady co do medalionów dziękuję naszej kochanej Ani z Płonących Motyli :)
Zrobiłam sporo zdjęć, bo werniks na wierzch jest z połyskiem i strasznie ciężko było zrobić dobre fotki :)
I druga strona medalu:
Żeby zrobić tą pracę użyłam:
medalion styropianowy 10 cm
klej do decoupage
pastę śniegową
i werniks do zabezpieczenia całości
Zgłaszam mój medalion do zabawy Mrozem Malowane:
oraz do zabawy Ciepło-Zimno:
i do zabawy Ogród Zimowy:
piątek, 22 stycznia 2016
czwartek, 21 stycznia 2016
Kochanym Babciom i Dziadkom :)
Zrobiliśmy ze Starszakiem laurki dla dwóch babć i dziadków i dla jednej prababci i pradziadka :)
Mamy to szczęście, że babć i dziadków u nas dostatek :D
Prace prawie w całości wykonał mój (od 3 tygodni) 5-latek :) Jestem z niego dumna :) Ja tylko smarowałam mu kształt serca klejem, wkleiłam życzenia do środka i nakleiłam napisy - no i pomagałam mu robić kulki - matko jakie to trudne zajęcie! Palce mnie bolały że hej, a w dodatku były całe czerwone od krepy :D Ale było warto, bo raz, że kreatywnie spędziliśmy kilka chwil podczas przerwy świątecznej, a dwa - babcie i dziadki byli zachwyceni :) I nie tylko oni - już moja Siostra "zamówiła" sobie taką karteczkę od Starszaka na urodziny :D
A teraz do rzeczy - karteczki:
Te krepowe są dla Prababci i Pradziadka.
A guziczkowe (powstały dwie - każda w nieco innym układzie guziczków i koraliczków, ale tylko jednej zdążyłam zrobić zdjęcie) dla naszych rodziców, czyli babć i dziadków mojego Starszaka i Malucha :)
W środku życzenia pisane przez mojego synka, który dopiero co skończył 5 lat :) I jak tu nie posłać go do szkoły, skoro już pisać i czytać umie :)
Nasze karteczki zgłaszam na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam:
Mamy to szczęście, że babć i dziadków u nas dostatek :D
Prace prawie w całości wykonał mój (od 3 tygodni) 5-latek :) Jestem z niego dumna :) Ja tylko smarowałam mu kształt serca klejem, wkleiłam życzenia do środka i nakleiłam napisy - no i pomagałam mu robić kulki - matko jakie to trudne zajęcie! Palce mnie bolały że hej, a w dodatku były całe czerwone od krepy :D Ale było warto, bo raz, że kreatywnie spędziliśmy kilka chwil podczas przerwy świątecznej, a dwa - babcie i dziadki byli zachwyceni :) I nie tylko oni - już moja Siostra "zamówiła" sobie taką karteczkę od Starszaka na urodziny :D
A teraz do rzeczy - karteczki:
Te krepowe są dla Prababci i Pradziadka.
A guziczkowe (powstały dwie - każda w nieco innym układzie guziczków i koraliczków, ale tylko jednej zdążyłam zrobić zdjęcie) dla naszych rodziców, czyli babć i dziadków mojego Starszaka i Malucha :)
W środku życzenia pisane przez mojego synka, który dopiero co skończył 5 lat :) I jak tu nie posłać go do szkoły, skoro już pisać i czytać umie :)
Nasze karteczki zgłaszam na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam:
wtorek, 19 stycznia 2016
Wymianka z Zaczarowanym Papierem
Jakoś tak spontanicznie nam wyszła kolejna wymianka :)
A oto jej efekty - od Natalii dla mnie:
I ode mnie dla Natalii:
No i jeszcze byłam zobligowana dosłać szydełkowe kwiatki, ale trochę to trwało, bo w międzyczasie były święta i urodziny moich chłopaków, ale wreszcie uheklowałam i wysłałam :)
No i musiałam coś jeszcze dorzucić :D
A oto jej efekty - od Natalii dla mnie:
I ode mnie dla Natalii:
No i jeszcze byłam zobligowana dosłać szydełkowe kwiatki, ale trochę to trwało, bo w międzyczasie były święta i urodziny moich chłopaków, ale wreszcie uheklowałam i wysłałam :)
No i musiałam coś jeszcze dorzucić :D
środa, 13 stycznia 2016
Turkusowa odblaskowa czapka zimowa :D
Zrobiłam kolejną czapkę na szydełku. Tym razem w odcieniach turkusu z fioletowymi wstawkami.
Dzięki sklepowi kokardka.pl miałam okazję zapoznać się z gazetką Kram z włóczkami - link do mojego posta o tej gazecie.
No i postanowione zostało zrobienie czapki na szydełku :) Włóczka Red Heart Reflective jest superaśna - z odblaskowymi paseczkami wplecionymi w pasmo - dostępna w wielu kolorach na stronie Kokardki. Wogóle to Red Heart chyba jest starą dobrą marką, bo ja mam w domu czarną i czerwoną zwykłą włóczkę tej firmy - jeszcze po mojej babci.
Tylko tej z refleksami trudno jest zrobić dobre zdjęcie, bo z lampą te refleksyjne niteczki się odbijają, a bez lampy zdjęcia mi się rozmazują :)
Na włóczce jest podany link do producenta i znalazłam opis do opaski widocznej na włóczce i do wykonywanej czapki jakby ktoś był zainteresowany - tyle tylko, że strona jest po angielsku.
Najpierw chciałam zrobić fioletową czapkę z turkusowymi wstawkami, ale nie mam innych fioletowych dodatków, więc zrobiłam turkusową :) Kolory na żywo są o wiele ładniejsze niż w gazecie.
Jeśli zaś chodzi o wzór to jest piękny i bardzo prosty w wykonaniu. Tylko ja musiałam sobie dorobić 4 rzędy, bo czapka była za mała. Ale nie wiem czy to ja mam taką dużą głowę, czy miałam za małe szydełko (we wzorze jest 6,5 a ja miałam 6), czy też winą jest to, że dosyć mocno przyciągam nici - m.in. dlatego nie mogę się nauczyć robić na drutach, bo za mocno ściągam nitki...
Ale jestem z siebie dumna, a czapka na żywo jest cudna :)
Dorobiłam sobie też kwiatek do ozdoby, a nici zostało jeszcze sporo - myślę, że na drugą czapkę tylko w odwrotnych kolorach :) Więc uważam, że cena tej włóczki - 19,90 zł za motek - jest bardzo przystępna skoro wystarczy aż na dwie czapki :)
Włóczka jest bardzo przyjemna w dotyku - jest taka milusia, mięciutka :) I bardzo dobrze mi się szydełkowało - dałabym radę zrobić tą czapkę w jeden wieczór - gdyby nie moje chłopaki :)
No tu poniżej mi się udało zrobić w miarę dobre zdjęcie i w miarę dobrze oddające rzeczywisty wygląd nici :D Bo te refleksyjne pasemka wcale się na żywo nie rzucają w oczy - no chyba że się błyśnie fleszem :D
Także pamiętajcie - dla mnie oklaski, bo noszę odblaski! :D Polecam Wam serdecznie gazetkę ze wzorem, ale przede wszystkim te odblaskowe nici :) Do napisania :)
Dzięki sklepowi kokardka.pl miałam okazję zapoznać się z gazetką Kram z włóczkami - link do mojego posta o tej gazecie.
No i postanowione zostało zrobienie czapki na szydełku :) Włóczka Red Heart Reflective jest superaśna - z odblaskowymi paseczkami wplecionymi w pasmo - dostępna w wielu kolorach na stronie Kokardki. Wogóle to Red Heart chyba jest starą dobrą marką, bo ja mam w domu czarną i czerwoną zwykłą włóczkę tej firmy - jeszcze po mojej babci.
Tylko tej z refleksami trudno jest zrobić dobre zdjęcie, bo z lampą te refleksyjne niteczki się odbijają, a bez lampy zdjęcia mi się rozmazują :)
Na włóczce jest podany link do producenta i znalazłam opis do opaski widocznej na włóczce i do wykonywanej czapki jakby ktoś był zainteresowany - tyle tylko, że strona jest po angielsku.
Najpierw chciałam zrobić fioletową czapkę z turkusowymi wstawkami, ale nie mam innych fioletowych dodatków, więc zrobiłam turkusową :) Kolory na żywo są o wiele ładniejsze niż w gazecie.
Jeśli zaś chodzi o wzór to jest piękny i bardzo prosty w wykonaniu. Tylko ja musiałam sobie dorobić 4 rzędy, bo czapka była za mała. Ale nie wiem czy to ja mam taką dużą głowę, czy miałam za małe szydełko (we wzorze jest 6,5 a ja miałam 6), czy też winą jest to, że dosyć mocno przyciągam nici - m.in. dlatego nie mogę się nauczyć robić na drutach, bo za mocno ściągam nitki...
Ale jestem z siebie dumna, a czapka na żywo jest cudna :)
Dorobiłam sobie też kwiatek do ozdoby, a nici zostało jeszcze sporo - myślę, że na drugą czapkę tylko w odwrotnych kolorach :) Więc uważam, że cena tej włóczki - 19,90 zł za motek - jest bardzo przystępna skoro wystarczy aż na dwie czapki :)
Włóczka jest bardzo przyjemna w dotyku - jest taka milusia, mięciutka :) I bardzo dobrze mi się szydełkowało - dałabym radę zrobić tą czapkę w jeden wieczór - gdyby nie moje chłopaki :)
No tu poniżej mi się udało zrobić w miarę dobre zdjęcie i w miarę dobrze oddające rzeczywisty wygląd nici :D Bo te refleksyjne pasemka wcale się na żywo nie rzucają w oczy - no chyba że się błyśnie fleszem :D
Także pamiętajcie - dla mnie oklaski, bo noszę odblaski! :D Polecam Wam serdecznie gazetkę ze wzorem, ale przede wszystkim te odblaskowe nici :) Do napisania :)
niedziela, 10 stycznia 2016
Dokładka :)
Wymieniałam się jakiś czas temu z Marzenką z Sutaszowych Cudów, a tuż przed Świętami dosłałam jej "dokładkę" :) Bo uznałam, że moja paczuszka jakoś tak skromnie wyglądała przy tych cudach, które od niej dostałam, a jeszcze w międzyczasie dostałam też od niej śliczne kolczyki i bransoletkę koralikową, za minikonkurs.
No i oto co wysłałam:
Wzór miałam gdzieś z pinteresta, ale musiałam go zmodyfikować i dodałam kluczyki z innego wzoru, bo tak to by się kończył tuż za kluczem z sercem :)
Jestem z siebie mega dumna :D
A Marzenka wysłałam do mnie za złapany licznik cudne kolczyki i dodatkowo w podziękowaniu za tą dokładkę dostałam też zawieszkę - jeszcze raz Ci dziękuję kochana :)
Zdjęcia nie oddają ich całego uroku....
Częstotliwość dodawania postów mi bardzo wzrosła na początku roku :D No ale teraz to nie wiem kiedy dodam kolejnego posta - może jeszcze w tym tygodniu chociaż jeden się uda, ale nic nie obiecuję, bo na weekend mam powtórkę urodzin chłopaków - w tym Maluch skończy akurat w samą sobotę roczek :) I przyjedzie mój Brat, bo nie było go na Sylwestra i cała rodzina Mężusia - rodzice i rodzeństwo - razem ich będzie 10 osób plus my, więc muszę nagotować i nasprzątać się :)
A mój pies ma się już całkiem dobrze - musimy uważać jak wchodzimy do kotłowni do niego, bo zwiewa między nogami :D Za to moja Mama jest nadal obrażona - wogóle zachowuje się tak jakbym to ja pogryzła tego psa... Bo nie mam kojca, bo nie mam ogrodzenia... To moja wina, że on się gdzieś szlaja i że go jakiś kundel dopadł... Nie przegadasz... A psu nawet ogrodzenie nie przeszkodzi wyjść - tam gdzie już mamy płot założony to on przełazi pod spodem... No także tego... Do napisania :)
No i oto co wysłałam:
Wzór miałam gdzieś z pinteresta, ale musiałam go zmodyfikować i dodałam kluczyki z innego wzoru, bo tak to by się kończył tuż za kluczem z sercem :)
Jestem z siebie mega dumna :D
A Marzenka wysłałam do mnie za złapany licznik cudne kolczyki i dodatkowo w podziękowaniu za tą dokładkę dostałam też zawieszkę - jeszcze raz Ci dziękuję kochana :)
Zdjęcia nie oddają ich całego uroku....
Częstotliwość dodawania postów mi bardzo wzrosła na początku roku :D No ale teraz to nie wiem kiedy dodam kolejnego posta - może jeszcze w tym tygodniu chociaż jeden się uda, ale nic nie obiecuję, bo na weekend mam powtórkę urodzin chłopaków - w tym Maluch skończy akurat w samą sobotę roczek :) I przyjedzie mój Brat, bo nie było go na Sylwestra i cała rodzina Mężusia - rodzice i rodzeństwo - razem ich będzie 10 osób plus my, więc muszę nagotować i nasprzątać się :)
A mój pies ma się już całkiem dobrze - musimy uważać jak wchodzimy do kotłowni do niego, bo zwiewa między nogami :D Za to moja Mama jest nadal obrażona - wogóle zachowuje się tak jakbym to ja pogryzła tego psa... Bo nie mam kojca, bo nie mam ogrodzenia... To moja wina, że on się gdzieś szlaja i że go jakiś kundel dopadł... Nie przegadasz... A psu nawet ogrodzenie nie przeszkodzi wyjść - tam gdzie już mamy płot założony to on przełazi pod spodem... No także tego... Do napisania :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



