Pan Gru troszkę niepodobny do siebie ;)
Prezentacja wielkości: (Synuś "Jest ciężki" :)
Minionki z jajek - najpierw zrobiłam włosy z nitki zasupełkowanej z obu stron, żeby nie wypadły, oczy to pszyszpilkowane wycinki z filcu, a reszta to czarna taśma izolacyjna i niebieski papier samoprzylepny. Pięć minut roboty i gotowe:
No i minionek szyty ręcznie - żebyście widzieli jak się mój Synuś ucieszył - normalnie bezcenne :D
Minionek jest mniejszy trochę od Pama Gu:
Mój Synuś przeszczęśliwy - już sobie zażyczył Lucy - tylko nie mam włóczki pomarańczowej na włosy, więc musi poczekać :) A tutaj real foto tychże osobników - jakby ich ktoś nie znał - i polecam obejrzeć, bo śmieszne te baje :) Papoj! :D

