niedziela, 15 stycznia 2017

Koralikowe kuleczki

Myślałam, że dam radę zrobić drugą kulkę i oprawić je wszystkie, żeby nie były tylko kulkami, ale już kolczykami, ale mam teraz młyn sołecki w związku z tym, że szykuję Dzień Seniora, no i muszą być tylko takie gołe kule...
Ale najpierw banerki - Justyna nie dała do posta z kuleczkami banerka, więc pomyślałam że wrzucę jej zdjęcie kulki w indiańskie wzory - zdjęcie odsyła do posta z rzeczoną kulką i pięknymi sznurami - mam nadzieję, że się nie pogniewasz Justyno? :)
No i banerek do sklepu Kadoro:

A tak wyglądają moje kulki:


Wiem, że nie są imponujące - szczególnie te malutkie, bo trochę mało mi jednak zostało koralików... Trochę za mało... No ale są kulki :D A zielona miała być jeszcze jedna + metalowe kwiatkowe przykrywki, żeby było ładniej i na dole chcę przyczepić zielone kolce - takie jak na smoku i będzie komplet do smoczej bransoletki :) Tylko muszę tą drugą kulę zrobić, ale dopiero będę miała czas po 21 stycznia...
No i to tyle, bo muszę szykować podarki dla dzieci, które będą występować na Dniu Seniora - postaram się w ferworze przygotowań cyknąć fotki i Wam pokazać co dla nich wymyśliłam :) Pa :)

18 komentarzy:

  1. Mylisz się bardzo mówiąc, że te małe nie są imponujące, bo zrobić takie maleństwa to jest jednak wyczyn :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię takie kolorowe wisiory -
    czasem naszyjnik mieni się
    barwami - czasem - jak w Twym
    przypadku - klika mini robi
    za całość :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie kulki i prawdą jest, że zrobić małe jest trudniej. Cieszę się, że spróbowałaś. A jak skończysz jak planujesz to nam na spokojnie pokażesz :-) pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kuleczki bardzo wdzięczne takie małe. Podziwiam! Występy dzieci na pewno sprawia wiele radości seniorom. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mirko! kuleczki są bardzo ładne, A te małe są takie słodkie - Pozdrawiam Cię Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Super widzieć, że cały czas się rozwijasz w koralikowaniu :) podziwiam, tak jak dziewczyny mówią - zrobić takie maleństwa jest chyba jeszcze trudniej niż większe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak sobie pomyślała, że znam już tą kuleczkę;)
    Twoje kuleczki są malutkie, a takie rzeczy zawsze nastręczają większe kłopoty.
    Najważniejsze że spróbowałaś, ja nie zdążyłam, ale i tak mam je w planach:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo udane kuleczki. Te małe trudno zrobić. Trudniej niż te większe. Miłego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne te kuleczki wyszły , zwłaszcza te miniaturki z cieniowanych koralików.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Kulki czy małe, czy duże, robią wrażenie, bo to misterna praca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne te kuleczki i te małe i te duże:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe co z nich wykombinujesz ;-))) Poczekam....

    OdpowiedzUsuń
  13. Co z tego że małe. Ważne że ładne :)
    Zazdroszczę talentu

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj, serdecznie dziękuję za prezent urodzinowy. Wianek już wisi na honorowym miejscu w salonie, z włóczki planuję poduszki,gąbkę porwały mi dzieci, kolczyki z uśmiechami miałam dziś w uszachm a z reszty też na pewno skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooooo! kulki widzę. Bawiłam się kiedyś w podobne ... i jeszcze kostki robiłam. Fajna zabawa.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...