sobota, 20 marca 2021

It's time for Africa!

 Jak wiecie jako sołtyska organizuję dni dziecka i w 2019 roku robiłam afrykański dzień dziecka.  Zaprosiłam wtedy muzyków którzy uczyli dzieci gry na bębnach. Nawet nagraliśmy kawałek- hit lata 2019 😂 Ale nie umiem Wam tu dodać tego...

W każdym bądź razie dla gości zrobiłam afrykańskie zaproszenia. Wykorzystałam stare atlasy geograficzne. 





I chyba nie pokazywałam zdjęć dekoracji i mojego stroju z tego dnia dziecka, więc już się poprawiam :)




Dekoracja malowana na prześcieradle przez dzieci i pana plastyka na świetlicy:
Tarcze też zrobiłam z dziećmi - z kartonu i masy z mąki i gazet. 
A to ja w moim afrykańskim stroju:
 Tutaj z burmistrzem i przewodniczącym rady miejskiej, którzy też się przebrali:
 Podczas dnia dziecka odbyły się warsztaty gry na bębnach:
 Zrobiłam z dziećmi ich własne małe bębenki :

 Dzień wcześniej byłam u fryzjerki żeby mi zrobiła afrykańskie warkoczyki, a że miałam odrosty to dało super efekt:
 Moja radna też się przebrała: 
A na wieczór była impreza dla dorosłych, na której główną atrakcją był pokaz tańca z ogniem :

Przyłączyłam się też do akcji Justyny Klimju i zrobiłam kocyk na szydełku dla afrykańskich dzieci. I dodatkowe karteczki- jedna dla Justyny :)





niedziela, 14 marca 2021

Kartki świąteczne

 Bardzo lubię robić karteczki na różne okazje. Tyle tyko że mam już spory zapas :) Niektóre z tutaj widocznych pofrunęły już w świat :)


 No i wielkanocne. Jak zacznę już jakiś temat to często jadę hurtem :)




środa, 10 marca 2021

Uwielbiam recykling :)

Bardzo lubię dawać nowe życie starociom i śmieciom :) Już dawno temu zrobiłam sobie organizer na przybory na moje biurko w pracowni i jakoś zapomniałam go pokazać. Nie jest idealny, ale użyteczny i podoba mi się bardzo wykorzystana serwetka :) No a w końcu dla siebie go robiłam :)
Trochę taki byle jaki i wiem że gdybym go teraz robiła to zrobiła bym go lepiej. Ale że mam ten i spełnia swoją funkcję, więc nie chce mi się robić lepszego  :)


A tak wygląda na biurku razem z moim twórczym nieładem: 

piątek, 5 marca 2021

Zaproszenie na urodziny

 Gdy robiłam dzieciom urodziny w Bajkolandzie i zapraszali kolegów i koleżanki to zamiast kupić gotowe zaproszenia po prostu zrobiłam je sama:







I są "z odzysku" bo używałam kartoników po jakichś zabawkach, elementy ulotek i kilka elementów ze starych ćwiczeń moich chłopców z przedszkola. Niestety lubię zbierać ładne rzeczy,  co dotyczy się także różnego rodzaju pudełeczek... np. Chusteczki higieniczne kupuję w ładnych kartonikach żeby je potem wykorzystać... jestem zbieraczem.

wtorek, 2 marca 2021

Filciaki - nareszcie je zrobiłam :)

Miałam je baaardzo długo na liście "do zrobienia" i chociaż tylko 3, ale nareszcie są :)
Mogą być jako zawieszki, chociaż ja używam serduszka jako poduszeczki na szpilki :)


 

 Moim niekwestionowanym faworytem jest właśnie to piernikowe serduszko zgapione od Paulette Racanelli :)

W planach oczywiście mam więcej takich, ale teraz akurat nie mam czasu, bo haftuję obrazek na komunię do siostrzenicy męża. Zresztą ja to mam tysiąc planów na minutę i wszystko bym chciała,  tylko czasu i zapału mam za mało. Często coś zacznę a później brakuje mi motywacji żeby skończyć. Dlatego już teraz robię ten obrazek na maj... A kocyka pogodowego nadal nie skończyłam... może do końca tego roku mi się uda... kto to wie.  To do napisania :)

poniedziałek, 22 lutego 2021

Jednorożec

 Chyba najstarszą pracą którą się nie pochwaliłam jest jednorożec zrobiony na szydełku dla mojej słodkiej bratanicy. Zdjęcia na telefonie mam z listopada 2018 😱😱😱

Pierwsza taka duża moja maskotka na szydełku:





 Akurat czekam na wizytę u alergologa więc mam chwilę żeby wrzucić posta. Kilka następnych postów też się niedługo pojawi bo wyczytałam już zdjęcia na blogera :) to do napisania  :)

piątek, 19 lutego 2021

Prawie 9 miesięcy...

 Mnie tu nie było 😱 Jakoś tak mi się nie chciało pisać. Całe to zamieszanie z koroną i wogóle nie nastraja pozytywnie. Miałam różne plany itd. 

No cóż. 

Poza tym teraz raczej nie używam komputera tylko główne telefonu, a  tu się ciężko wstawia posty.  Ale postanowiłam że muszę pokazać światu co tworzę, bo mi te miliony zdjęć wiszą na telefonie i nie ma miejsca na nowe ;) 

Z mojego kocyka pogodowego jest chyba połowa i część -może ze 2 miesiące -w kwadratach. Miał być dla mojej siostrzenicy na roczek, ale nie dałam rady. Jakoś mnie strasznie zniechęca powtarzalność wzoru. Wolę robić pojedyncze egzemplarze... mam nadzieję go jednak w tym roku skończyć. 

Miniony rok obfitował w różne okoliczności - urodziła się moja pierwsza siostrzenica- zrobiłam dla niej haft z metryczką



 Miałam z mężem 10. rocznicę ślubu na którą nie mogliśmy nigdzie jechać z wiadomych względów... Poza tym na początku sierpnia się uziemił- rozwalił sobie duży palec u stopy. Chciał sam przenieść wrota od garażu i spadły mu na nogę... paznokieć dopiero teraz mu odrasta- jeszcze trochę brakuje mu do pełnego.  

Więc postanowiliśmy kupić sobie w ramach prezentu rocznicowego  roboty sprzątające. Roberta nam odkurza, a Baśka myje podłogi :) Jestem zachwycona tym zakupem. Mój mąż też uważa że to był dobry pomysł, tylko śmieje się że teraz odkurzanie to moja ulubiona praca w domu :)

Moi rodzice z kolei mieli 35. Rocznicę ślubu, więc z bratem i siostrą zasponsorowaliśmy im wyjazd nad morze. Jeszcze w lipcu, jak było można... zresztą sama z chłopcami też z nimi pojechałam i siostra z rodziną, a na weekend dołączył też brat z dziewczyną :)



No i mój Straszak miał komunię. Trzy razy przekładaną, ale dzięki temu mieliśmy w lokalu, bo pierwotnie miałam mieć na salce wiejskiej z cateringiem. Także koniec końców jestem zadowolona. Zrobiłam dla niego i jego kuzyna obrazki komunijne haftowane. 

Przełożone o 3 miesiące były też chrzciny mojej siostrzenicy. Ale też udało się siostrze załatwić lokal. No i przynajmniej było ciepło :)



 Ja zaś skończyłam pracę na  świetlicy. I bardzo się z tego cieszę, bo to było za dużo- ciągnąć prawie cały etat w przedszkolu i jeszcze dodatkowo 40 godzin świetlicy. Jak tylko odeszły mi te godziny od razu byłam mniej zestresowana i bardziej wypoczęta :)

Brałam udział w kolorowych wymiankach u Lidki i realizowałam swoje różne projekty które za mną chodziły. No a na koniec roku siostrzenica miała roczek a mój Straszak 10 lat. 

Także działo się. Tylko o tym nie pisałam. Postaram się nadrobić zaległości i pokazać co stworzyłam w ciągu tych ostatnich kilku miesięcy. Pozdrawiam Was serdecznie i do napisania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...