Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Action Man. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Action Man. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 marca 2014

Wszystkie moje lalki :)

Trochę się nagimnastykowałam i zrobiłam wreszcie porządek - Mężuś twierdzi, że nie widać :D No cóż - bo teraz jak czegoś potrzebuje to muszę te wszystkie pudła wybebeszać, poprzerzucać i przeszukać, bo nie wiem gdzie co jest xD No ale w każdym razie pomału ogarniam bałagan w domu :)

AHA! Ogłoszenia parafialne - dodałam zakładkę WYPRZEDAŻ i będą się tam pojawiać niedługo lalki i przydasie lalkowe na sprzedaż :) Już conieco dorzuciłam :)

A teraz moje lalki, które nie zmieściły się na jednym zdjęciu i nie mogę się za chiny doliczyć ile ich jest xD




 

I chłopaki:


Oraz wszystko na jednym :)

piątek, 13 grudnia 2013

Mini kolekcja - Action Man

Mam ich tylko 4. Piątego dostał mój Synuś, bo jest nierozbieralny i nieruchawy, był gratisem do okazyjnie kupionych na allegro 3 pozostałych :) Synuś syty i mama cała (tłumaczenie: wilk syty i owca cała ;)
 Pierwszy z prawej Gustaw już u mnie był.

 Tutaj Gustaw jest ze swoim kuzynem - Manfredem zwanym Mańkiem ;)
 A oto bliźniaki - od lewej Edmund i Edgar:
 A tego płetwonurka dostał Synek:


A teraz sesja z udziałem moich lalków.
Edgar ma na przedramieniu przycisk, dzięki któremu może wyprostować palce po zgięciu ich do trzymania broni :)
 Ubranie i akcesoria ma od Power Team, którego też niedługo zaprezentuję na blogu.

 Po służbie okazało się, że do Edgara przyjechał jego brat Edmund, więc musieli pogadać i coś wypić (nie mogłam zrobić takich zdjęć, bo jakby dowództwo to zobaczyło, to Edgar mógłby mieć kłopoty ;)
 Edgar: "No i co tam słychać brachu? Gdzie ostatnio byłeś?"
 Edmund długo opowiadał swoje przygody - jest podróżnikiem.
 Edgar: "Akrimeks, weź już ten aparat, bo długo o suchym pysku nie wytrzymam"
 Ja: "Dobra jeszcze zbliżenie na sprzęt"
 ...i zdjęcie bliźniaków razem:
 A Gustaw przyprowadził gościa, którego chce nam przedstawić. To jego kuzyn - Manfred, zwany przez przyjaciół Maniek :)
 Zdaje się, że Manfred pracuje "w niebie" - pewnie jest spadochroniarzem, albo ma firmę z usługami mocnych wrażeń i adrenaliny typu skok na bandżi, lot balonem czy coś tam :)
 Nie zdążyłam z nim pogadać, bo się chłopaki spieszyli - Gustaw chciał przedstawić kuzyna swojej ukochanej - Mel.
No i tyle na razie :)
Obecnie chłopaków mam więcej, ale nie Action Manów - kupiłam okazyjnie dwóch "Żołnierzy z wyposażeniem" polskiej firmy Besmarex - wyglądają jak Power Team, ale w przeciwieństwie do nich mają sygnaturę na tyłkach M&C. Chociaż na pudełku jest napis "Power Team Elite"... Więc już sama nie wiem jak to z nimi jest, bo oprócz tych dwóch nowych, co byli zapudełkowani, mam też dwóch z sygnaturami na tyłkach i jednego bez, a gęby i tak mają podobne... Jak się wyrobię to cyknę im foty i wstawię posta :) No a poza nimi kupiłam też dwóch piosenkarzy i chłopaka od My Scene.
Eibhlin zaraziłaś mnie ;)
Tylko przed świętami to masakra jest, tym bardziej, że chcemy skończyć ten remont w jednej części domu, więc czasu jak na lekarstwo... Także do kolejnego wpisu - kiedyś tam ;D

poniedziałek, 30 września 2013

Historie miłosne - love story :) Barbie Fashionistas i Action Man cz.3

W poprzednich odcinkach: podczas gdy Melania rozmawiała z przyjaciółkami ktoś wyrwał jej z ręki torebkę i uciekł. Na szczęście po chwili podszedł do niej wojskowy, który złapał złodzieja i oddał torebkę właścicielce...




Dziewczyny od razu zauważyły, że między tą dwójką coś iskrzy...

 Melanii z tych wszystkich emocji zrobiło się słabo:
 ...a dziewczyny w tym czasie się po cichu zmyły :D


 Melania była taka szczęśliwa, że odzyskała swoją torebkę...
 ...że rzuciła się swojemu bohaterowi na szyję i go uściskała :)





Koniec :)

A u nas zastój z remontem - miał w sobotę przyjechać Wujek (on nam ma robić centralne i kanalizę) i Teściu i mieli przywieźć dwóch facetów co nam w tydzień by zrobili tynki i pierwszą wylewkę podłogi. No a nie przyjechał nikt... :/
Teściowi wbił się opiłek w oko, a Wujek tych kolesi do roboty nie załatwił, bo sobie znaleźli już inną fuchę, więc on też nie przyjechał... Ma niby przyjechać jutro ze swoim pomocnikiem i niby ma przywieźć innego faceta co zrobi te prace, ale zobaczymy jak to będzie.

Wogóle to muszę wylać tu całą moją frustrację związaną z Wujkiem. Jak przyjechał pierwszy raz to powiedział, że się da zrobić tak - obecną łazienkę przedzielić ścianką i w jednej części zrobić łazienkę, a obok kotłownię (bo w tej chwili to mamy dosłownie wnękę na piec - obok pieca można postawić wiaderko... i nic więcej...) Z tym, że kotłownia miała być w tym pomieszczeniu które jest dalej od komina - i Wujek powiedział że można. A teraz coś tam wymyśla, że trzeba będzie nowy komin stawiać! Ja chciałam zrobić kotłownię przy kominie, a łazienkę tam dalej i wybić do niej drzwi od kuchni, ale Wujek powiedział że ABSOLUTNIE! No a skoro można dać kotłownię dalej od komina to zarzuciłam swój pomysł i miało być tak jak on mówił, a teraz wymyśla. W dodatku u nas ma robić to wszystko, a on o wszystko dzwoni do Teścia, a my z Mężusiem dowiadujemy się na końcu! No i zaczyna mnie totalnie wkurzać. Niby on nic od nas nie weźmie za robociznę (taka rodzinna przysługa, bo Teściu robi jego synowi auto) ale normalnie chyba mu jutro wygarnę. Piec też kupił bez konsultacji z nami - i nic nam nie powiedział, dopiero jak przyjechali jednej soboty to go po prostu przywieźli. Niby wiedział jaki piec chcemy, no ale tak żeby ani "be", ani "me"? I jeszcze kupił o 2 tys. droższy niż zakładał pierwotny plan. A komin to koszt ok 2-3 tys. dodatkowo. Normalnie on nam generuje same straty... Jestem zła! Kończę bo mnie nosi normalnie i zaraz coś chyba zniszczę!

sobota, 28 września 2013

Historie miłosne - love story :) Barbie Fashionistas i Action Man cz.2

W poprzednim odcinku Melania wracając z zakupów spotkała Izabelę i Julitę i dowiedziała się, że Izka poznała fajnego faceta:




Dziewczyny tak sobie gadały, gdy nagle...
 ...ktoś wyrwał Melanii torebkę z ręki i uciekł...
 Melania była załamana (na jej miejscu chyba każdy by był):
Przyjaciółki próbowały jakoś ją uspokoić...
 ...gdy podszedł do nich wojskowy...
 ... z torebką Mel:



c.d.n. :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...