Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 lutego 2017

Błyskotki

Kolejna biżu do zabawy w KTM :)
Kolory trochę nie moje - takie brzoskwiniowo-malinowe, ale przyznam się że mi się podobają :D To chyba dlatego że to beading :) No i nawet sukienkę kupiłam w tej tonacji :D
 Zdjęcia jak zwykle takie sobie, bo błyszczy się ten komplet jak nie wiem...



I chciałam Was jeszcze serdecznie zaprosić do udziału w moim indiańskim wyzwaniu w KTM:
Ja indiańsko działam już jakiś czas - jak widać na pracach inspiracyjnych do zabawy :) Bo w tym roku Dzień Dziecka organizuję pod hasłem Indianie :) A przeglądając i czytając na temat Indian wybrałam sobie właśnie takie piękne zestawienie kolorystyczne - wogóle te indiańskie kolory są takie cudne... Mam nadzieję, że spodoba Wam się moje interpretacja tematu i teraz to Wy zainspirujecie mnie do dalszego działania :)

niedziela, 15 stycznia 2017

Koralikowe kuleczki

Myślałam, że dam radę zrobić drugą kulkę i oprawić je wszystkie, żeby nie były tylko kulkami, ale już kolczykami, ale mam teraz młyn sołecki w związku z tym, że szykuję Dzień Seniora, no i muszą być tylko takie gołe kule...
Ale najpierw banerki - Justyna nie dała do posta z kuleczkami banerka, więc pomyślałam że wrzucę jej zdjęcie kulki w indiańskie wzory - zdjęcie odsyła do posta z rzeczoną kulką i pięknymi sznurami - mam nadzieję, że się nie pogniewasz Justyno? :)
No i banerek do sklepu Kadoro:

A tak wyglądają moje kulki:


Wiem, że nie są imponujące - szczególnie te malutkie, bo trochę mało mi jednak zostało koralików... Trochę za mało... No ale są kulki :D A zielona miała być jeszcze jedna + metalowe kwiatkowe przykrywki, żeby było ładniej i na dole chcę przyczepić zielone kolce - takie jak na smoku i będzie komplet do smoczej bransoletki :) Tylko muszę tą drugą kulę zrobić, ale dopiero będę miała czas po 21 stycznia...
No i to tyle, bo muszę szykować podarki dla dzieci, które będą występować na Dniu Seniora - postaram się w ferworze przygotowań cyknąć fotki i Wam pokazać co dla nich wymyśliłam :) Pa :)

sobota, 7 stycznia 2017

Po turecku

Czyli kolejny post z koralikami :D Goście dzisiaj pojechali, jeszcze byłam na pogrzebie w delegacji do sąsiedniego sołectwa, a wieczorem idziemy do Sąsiadki opić Nowy Rok :D Ale teraz mam chwilę, bo nie muszę dziś gotować obiadu - zawsze jak jest impreza to coś zostanie na drugi dzień :D
No ale na rozpisywanie się to mimo wszystko nie mam czasu, więc przechodzę do rzeczy :)

Zabawa u Reni i Justyny trwa i mobilizuje do tworzenia - została mi jeszcze jedna kulka do zrobienia :) Został jeszcze tydzień to może zdążę :D A jak nie to pokażę te 3 co już są skończone :) Później będę musiała przysiąść do maszyny, bo wymyśliłam na dzień seniora podziękowanie dla dziewczynek, które wystąpią i uszyję dla nich podusie-sówki, więc będę się musiała sprężać...
 Sznury powstały 3+1 => już dawno chciałam zrobić z tymi koralikami rizo/ryż ale nie mogłam się zabrać, nawet miałam wydrukowane inspiracje z pinteresta (takie same jak pokazała w poście Renia). No i wreszcie są :)
 A ta +1 powstała do kompletu biżuterii w jesiennych barwach - lubię takie brązowo-bursztynowe połączenia, zresztą mój typ urody się dobrze w nich prezentuje (chociaż ładnemu we wszystkim ładnie :) Zrobiłam kolczyki i wisior i tak mi na rękę czegoś jeszcze brakło, to sobie udziergałam :)



 Rozpięłam bransoletki, bo chciałam Wam pokazać różnice w końcowym efekcie w zależności od kolejności nawlekania - odrobinę inaczej wygląda sznur, gdy najpierw jest większy koralik a zaś małe, a trochę inaczej gdy najpierw są małe a później większy. Tylko najlepszy myk, że nie pamiętam który jest który :D Różnica jest na złotym i srebrnym, bo biały jest już całkiem inny - zastosowałam inną sekwencję - 2 kolory większego koralika.

No to do napisania kochani :) Dziękuję za wszystkie Wasze miłe słowa - czekam niecierpliwie po każdym poście na Wasze komentarze i czytam je wszystkie, mimo że na ogół nie odpisuję, ale każdy jest dla mnie bardzo ważny :)

środa, 21 grudnia 2016

Wesołych Świąt!

Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę Wam wszystkim dużo zdrowia, szczęścia i miłości :)
Taki wirtualny plakat zrobiłam sama, dzięki tutorialowi Mamy w domu - tam jest trochę inna tematyka, ale zasada ta sama :)
No i mam jeszcze do pokazania dwa sznury tureckie - byłoby więcej, ale mój Maluch odrzucił smoczka (bo przegryzł w nim dziurę, a nie zdążyłam kupić nowego :) i razem z tym porzucił zwyczaj spania w dzień, no i wogóle mi się zepsuł ze spaniem - jak się czasem kimnie w drodze do przedszkola po Starszaka to idzie spać koło 22-23, a jak się uda że nie przyśnie to dopiero koło 21. W dodatku w nocy jak się obudzi to drze się jak wariat (chociaż mojemu małżonkowi to nie przeszkadza - chrapie dalej...) i nie daje mi się wyspać... Może w Nowym Roku się naprawi :D
Pomarudziłam, a teraz już moje turki:

 Ten jest z dodatkową zawieszką na łańcuszek, bo jak skończyłam sznur to się jeszcze znalazło kilka koralików, które się zapodziały :) - przypięłam ją do bransoletki, żeby tym razem mi się zawieszka nie zapodziała :)


 Ten bursztynowy poniżej to naprawdę jest sznur turecki, chociaż wygląda trochę jak gąsienica, bo zrobiłam go z kamiennej sieczki i zwykłych koralików. Jeden i drugi mają przedłużki z kulek, bo trochę mi zabrakło tych większych koralików i kamyków, a szkoda mi było je pruć. Ale z pomocą przyszła mi kochana Qrkoko, na którą zawsze można liczyć :) Dziękuję :)




Oczywiście moje sznury zgłaszam do kolejnego etapu zabawy u Reni i Justynki :)
Kolejne dwa sznury czekają na wklejenie i trzeci nanizany czeka na zrobienie. Na  drugiej nici mam niedokończonego smoka i resztki White Funky Orchid czekające na zrobienie ich w kule. Także może jeszcze w tym roku zdążę je zrobić :) Wesołych  Świąt! :)

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Paskudnica

gąsienica dla Justyny i Reni :)
Bardzo źle mi się ją robiło, bo wzięłam chyba za cienkie nici, ale grubsze prześwitywały mi między koralikami, jak zrobiłam próbę, więc nie było wyjścia i musiałam się pomęczyć na cienkich. Jedyny ich plus to taki, że łatwo się przesuwało koraliki jak rozwijałam nić. Ale będę jeszcze próbować innych nici - specjalnie zamówiłam w kadoro :D bo mi zostały koraliki :D Ha ha ha - też zamówione u nich :D Normalnie chyba jestem kadoromaniaczką :D No może brakuje mi u nich plastikowych koralików, bo poza tym to mają aż za duży wybór - wszystko by się chciało, tylko kasy mało :D
Dobra - mam głupawkę przedświąteczną :)
No i moja paskudnica - co o niej sądzicie?

 







środa, 26 października 2016

Potrójne oczko :)

Jak tylko Danusia ogłosiła swoją zabawę na październik od razu wiedziałam, że nawet jeśli nie zdążę w tym miesiącu to i tak zrobię coś z tym motywem, bo uwielbiam pawie oczka :D
Pomysłów miałam mnóstwo, ale zrealizowałam 3 :) Jeden superszybki, bo tylko oprawiłam prawdziwe pawie piórka w zawieszki i komplet biżuterii gotowy:



Drugi niby prosty, bo to tylko szydełkowy kwadrat, ale chyba coś nie tak było z opisem na stronie, na której znalazłam wzór, bo musiałam 3 razy zaczynać czwarty rządek, a koniec końców i tak robiłam po swojemu :D

No i ostatni - pierwszy raz robiłam - komplet z koralików Toho 11 ściegiem brick stich - kto zgadnie, które piórko robiłam jako pierwsze, a które ostatnie i znajdzie moje 2 pomyłki ten ma u mnie jakiś bonus-niespodziankę :D Dwa z piórek robiłam na niciach s-lon, które dostałam od Elfika, a jeden na żyłce i jest taka różnica przy pracy, że z miejsca pokochałam te nici :D Wprawdzie kolor koralików jest głębszy, bo robiłam na zielonej nici, ale o niebo szybciej mi szło szycie i łatwiej było - przynajmniej widziałam gdzie szyję, no i nić się tak nie plącze jak żyłka :) Szkoda że nie ma przezroczystych tych nici :)

Widać 3 odcienie niebieskiego? :)

Danusiu wybierz sobie którą pracę chcesz do zabawy :) Ja opisałam je razem, bo z myślą o Twoich pawich piórkach wszystkie je robiłam :)
A jeśli ktoś byłby jeszcze chętny do mojej urodzinowej zabawy to zapraszam:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...