Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opis lalki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opis lalki. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 marca 2014

J-doll Magnificent Mile X-119

Moja pierwsza i chyba nie ostatnia j-doll - kupiłam ją bo interesują mnie lalki artykułowane i byłam ciekawa jak to jest z tymi j-dollkami :)
Ale mam teraz ciężki czas i żeby kupić inną lalkę to tą oraz kilka innych muszę sprzedać - ktoś chętny? Zapraszam też do zakładki WYPRZEDAŻ - są tam śliczne kwiatki i inne lalki do sprzedania :)

Wracając do j-doll - lalka kosztowała mnie 154 zł, ale że będzie bez pudełka i stojaka, no i wzięła udział w dwóch sesjach to wyznaczam jej cenę na 110 zł za gołą lub 130 zł w ubranku + wysyłka. Jakby był ktoś zainteresowany to proszę pisać na maila: akrimdoll@gmail.com
edit: lalka sprzedana :)
 Ma śliczne pudełko :)
 A te oczy są bossskie!



 Jest niższa od Barbie prawie o głowę, czego się nie spodziewałam, ale buty pasują i po sesji Dzwoneczek je sobie przywłaszczyła :)
 I nawet miała majtki :) A o artykulacji będzie w innym poście, bo zrobiłam wielkie porównanie moich lalek :) Powiem tylko, że tak jak widać ma ruchome ręce w łokciach i nadgarstkach - ale nadgarstek może tylko zginać góra-dół - widziałam u Froggy, że inne j-doll mogą też obracać dowolnie dłoń, tak ja Barbie Fashionistas, ale ta którą wybrałam akurat nie może... No i oczywiście ma ruchomy podcyckodżoint i talię, biodra, kolana i stopy. Głową może ruszać, ale słabo jak dla mnie. I tyle for nał :)
A u nas lipa - Synuś się rozchorował i tak się już od weekendu kurujemy, bo mieliśmy jechać teraz w piątek do moich Rodziców - od Świąt nie byłam u nich, a teraz na Wielkanoc będziemy u Teściów, dlatego chciałam jechać teraz, ale młody się rozłożył i nie wiem jak to będzie...
No i z kasą w tym miesiącu krucho, że szok... Dlatego też robię małą wypsz :) ale też trochę mi się zmieniła koncepcja moich lalek :) Kupujcie moi drodzy :D

poniedziałek, 3 lutego 2014

Winx Basic Fashion - Concert Collection - Stella

Chciałam kupić artykułowaną lalkę z serii Winx i sprzedawca odpisał, że lalka ma ruchome ręce w łokciach. Ale jak przyjechała, rozpakowałam i rozebrałam ją to się okazało, że tylko ma staw w kolanach... Dlatego jestem tak strasznie zawiedziona z zakupu tej lalki... Będę szukała innej wróżki Winx lepiej artykułowanej...
Tak wyglądają pozostałe dziewczyny z tej małoruchawej serii:


 Stella jest troszeczkę niższa od Barbie:
Ale buty pasują na Monster High :)
 Możliwości ruchowe:

 W sumie sama lalka nie jest brzydka, tylko mnie zależało na ruchomości...
 Na plecach ma dziurę na skrzydła wróżkowe:
 Jest taka trochę patyczakowata...
 I z pewnością cierpi na anoreksję i kaczokuprowatość :D
A ja tworzę różności :) Zapisałam się do wieeelu Candy i do kilku wymianek i "podaj dalej", bo mam teraz OGROMNĄ wenę twórczą i robota mi się dosłownie pali w rękach - mam tyle pomysłów że nie nadążam z ich wykonaniem :D Cieszę się, bo lubię crafting, ale niestety jestem wenowcem (jak już to wielokrotnie powtarzałam :) no i jak mnie najdzie na coś to robię to namiętnie i z pasją, a jak mi przechodzi to odkładam często niedokończone projekty i zabieram się za inną dziedzinę :)
Np. ostatnie ok. 3 tygodnie dłubałam różności dla lalek i miniatury 1:12, ale teraz mnie wzięło na szycie i wyszyłam już jedną podusię dla lalki, uszyłam lalaloopsę (jak jej zrobię ubranko to pokażę :) Kończę ozdabiać dwie poszewki na poduszki, chcę uszyć jeszcze 3 poduszki, 2 lalaloopsy - albo więcej jak mnie natchnie - jedną już mam skrojoną :) i chcę zrobić dla mojej Siostry przyborniczek na 3 długopisy.
W międzyczasie zrobiłam też podarki na wymianki - chociaż jeszcze nawet nie ma wylosowanych par :D No i poznosiliśmy z Mężusiem wszystkie pudła ze strychu - przez 3 dni znosiliśmy i na bieżąco musiałam układać, bo było ich tyle, że nie było się gdzie ruszyć - teraz jest gdzie się ruszyć, ale do porządku to jeszcze nam daleko - nie mam teraz czasu na to bo muszę tworzyć :D

niedziela, 17 listopada 2013

Bratz - blondynka i brunetka

Lalki Bratz mam dwie. Jako że jestem zainteresowana w sumie tylko lalkami artykułowanymi (mam wprawdzie kilka nieartykułowanych, które strasznie mi się podobały, ale poprzesadzałam je na ciałka ruchome). No i doszukałam się w czeluściach internetu, że bratzki też wyszły w artykułowanych seriach. Przypadkiem udało mi się nabyć w okazyjnej cenie na allegro jedną taką - blondynę, z tym, że nogi ma "łamane" na klik. Oto ona - Kamila:



O ile się nie mylę, to jest to lalka z artykułowanej pierwszej serii Party - bez artykulacji w kolanach (tzn. ma tylko na klik - jak pisałam wyżej).
Mam jeszcze jej stare zdjęcia - dla zilustrowania ruchomości rączek i widać też możliwość zginania nóg:

 Rączki wogóle można jej wyjąć - tak jak Monster High, z tym, że ma dodatkowy element między ramieniem i przedramieniem, który można też wyjąć i przedramię wstawić w otwór w ramieniu :)
No a drugą kupiłam nówkę nieśmiganą :) Mam czarnulkę z serii Paty, ale już artykułowanej w kolanach - taką:
źródło
Kupiłam właśnie ją ze względu na śliczną garderobę :D no i artykulację :)
 A to już moja - Wioletta:

Wiola będzie jeszcze w osobnym poście, bo mi się bardzo spodobała i wystąpiła w jednej sesji :)

sobota, 26 października 2013

Natalia od Artyka - klon BFC Ink.

Dzisiaj wyjątkowo drugi post :) Taka jestem twórcza po wizycie Teściowej :D
Ponieważ aktualnie jest/albo była promocja na tytułową lalkę w Carrefourze (kosztuje ok. 30 zł), więc postanowiłam zaprezentować moją  Amelię :) Ja za swoją dałam dwa razy tyle co kosztuje teraz w markecie, ale nie żałuję - uwielbiam ją - jest jedną z moich ulubienic :)
Tak wyglądała na zdjęciu na aukcji allegro użytkownika Toys Planet:
 Lalka przyszła w dżinsach, bluzeczce i różowym sweterku jak na zdjęciu powyżej. No i miała też buciki - jedne niebieskie, a drugie fioletowe, oraz dodatkowe ubranko - sukienkę z torebką. Tak wygląda moja śliczna w tym ubranku:

Strasznie to dziwne uczucie, jak po małych laleczkach w skali 1:12 i po lalkach wielkości barbiowatej weźmie się w ręce taką dużą lalkę :) Natalia ma 46 cm wzrostu. Jest w pełni artykułowana, ciałko ma plastikowe, ale wydaje się dosyć trwałe. Głowa z czegoś innego - jakby winyl czy co tam- nie znam się kompletnie na tym :) A oczka cudne - pewnie plastikowe, ale osobno muszą być wkładane, bo nie są takie jak u barbie namalowane, tylko jak prawdziwe.

Generalnie lalka nie jest jakoś super-hiper wykonana, ale jak dla mnie może być. Dłonie są ładne:
 
gorzej ze stopami - mają jakieś skazy i na wierzchu i od spodu - mnie akurat to nie przeszkadza.

Jedyne co to minus za podcykodżointa, bo trzymając lalkę za nogi można nią bujać na wszystkie strony, ale da się ją ustawić do zdjęć, więc dramatu nie ma ;) No i włosy - niby są dosyć grube, ale rzadko rootowane - przedziałek fajny, a z tyłu łysy placek :)




Ja sama uszyłam jej kilka ubranek, ale jedno też kupiłam - było szyte na lalkę Nancy, ale na Natalię też pasuje - a tu moje dzieło:



Spodnie pochodzą z jej firmowego zestawu:


 A trampki kupiłam jako zapach do powieszenia w aucie - za chyba 4 zł w chińczyku:
No i tyle - może ten krótki i na szybko zrobiony opis pomoże komuś w podjęciu decyzji - "kupować czy nie - oto jest pytanie?" :) Ja sama z chęcią przygarnęłabym blondynę i czarnulkę - prawdę mówiąc między tymi dwoma, a tą co mam się bardzo wahałam. Wybrałam tą, bo miała najfajniejsze ciuszki i jest taka dziewczęca :)
Źródło
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...