Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 maja 2020

Magnes na lodówkę

Chodził za mną już jakiś czas ten maleńki haftowany wzór na słonecznika :) No i się wreszcie doczekał realizacji :D Dzięki pasmanterii internetowej Haftix mogłam go pięknie oprawić i wisi sobie na lodówce wraz z rysunkiem warzywnym :)
Magnes prostokątny nie jest duży - ma wymiary tak jak widać na zdjęciu 7,8x5,2 cm.
 Składa się z plastiku z miejscem na haft - chociaż można też włożyć tam np. zdjęcie ukochanej osoby i jest to fajny patent na prezent :D
No i jest jeszcze drugi kawałek plastiku, którym się zamyka nasz haft lub zdjęcie w środku.

 A tu mój słonecznik bez i z backstichami:
  Już oprawiony - zamknięcie odrobinę wystaje, ale jest to ledwo widoczne i nie stanowi problemu, bo sprawdzałam i w razie jakby się dostał w ręce moich łobuzów to nie otworzą go tak łatwo :D Więc zdążę im zabrać :D
 Starałam się to "niedomknięcie" uchwycić, ale jest raczej słabo widoczne:


  Na lodówce trzyma się elegancko - nie zjeżdża - czego się obawiałam, zrobiłam też zdjęcie od tyłu, żebyście mogli zobaczyć:
 Ja jestem z tego magnesu bardzo zadowolona i kupiłam jeszcze kilka sztuk :D Także polecam z całego serca :)
A jeszcze tak a propos zbliżającego się Dnia Matki w pasmanterii Haftix dostępne są też magnesy  z motywem serca - są trochę mniejsze i tańsze niż mój prostokąt - mają 4,5x6 cm.

poniedziałek, 11 lipca 2016

Twórcze Inspiracje 2-3/2016

Witajcie kochani po małej przerwie :) Byłam z chłopcami u moich Rodziców na wakacjach, ale już jestem w domu, więc wracam na bloga - wciąż coś powstaje i to w nowych dla mnie technikach a tu mam kolejne kilka fajnych rzeczy do dopisania na listę "do zrobienia" :) Mowa oczywiście o wspaniałych projektach zawartych w ostatnim numerze Twórczych Inspiracji :)
Jak widać po okładce i spisie treści numer obfituje w bardzo różne techniki.
Ja osobiście zachwyciłam się sówkową torbą, ale zrobię taką na poszewkę od poduszki - w gazetce jest zamieszczony wzór do niej oczywiście wraz z rozpiską potrzebnych materiałów :)
Spodobała mi się też nowa dla mnie technika węzełków - w sumie to chyba coś jak frywolitka? Jak ktoś się lepiej zna to wypowiedzcie się dziewczyny, bo dla mnie to całkowita świeżynka :)
Są też bardzo fajne wzory na bransoletki, a najlepiej, że można je zrobić w różnych technikach - albo beadind albo haft czy szydełko. Ja sobie pomyślałam, że te wzory fajne by były też na zakładki do książek :)
Jest też w numerze wzmianka o naszej Aneczce - gratulacje Aniu :) Fajnie tak zobaczyć znajomego bloga na łamach pisma :)
A tu za chiny nie mogłam obrócić normalnie tego zdjęcia - na komputerze pokazuje że jest poziomo, a tutaj mi je obraca i nie mam jak tego zmienić - kiedyś robiłam w picasa web album ale tym razem się nie udało - wiecie jak to zmienić?
Wracając jednak do tego co jest na zdjęciu -bardzo fajny patent na naszyjnik z resztek materiałów (w numerze też jest o innych formach upcyklingu - o torbach i patchworku) - muszę spróbować :) Zastanawiam się tylko czy potrzebny ten drucik - może bez niego też się będzie dobrze trzymać?
Także gazetkę mogę z czystym sumieniem polecić- jest bogata i różnorodna, a to lubię najbardziej, bo zawsze się znajdzie coś dla siebie :)

Myślę, że w kolejnym poście się trochę rozpiszę co u mnie słychać, bo wiecie - dzieje się, że nie mam czasu na pisanie - ale zawsze znajduję go na tyle, żeby do Was zajrzeć - nawet gdy nic nie napiszę :) Pozdrawiam Was serdecznie :)

EDIT: Dziękuję Hani za link z krótkim zdjęciowym opisem jak poradzić sobie z obróconymi zdjęciami - też wstawiam tego linka, bo udało mi się obrócić, ale trzeba wkleić do posta z adresu url
link do instrukcji

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Haft krzyżykowy na plastikowej kanwie

Obiecałam pokazać mój debiut w tej materii, ale najpierw chciałam Wam pięknie podziękować za przesympatyczne komentarze pod poprzednim postem - te wszystkie ciepłe słowa są bardzo budujące :) Normalnie jak balsam na moje ostatnio trochę smutne serducho - dziękuję! :)

A wracając do plastiku - miałam okazję przetestować prześliczny zestaw od Kokardki -link
No te wzory są po prostu cudowne i miałam bardzo ambitne plany wyhaftować je wszystkie, ale....
Cóż... nie dałam rady... Zaczęłam haftować żółtą budkę dla ptaków i zmęczyłam ją jakoś do końca - tzn. sam domek, bo już dalej nie dałabym rady. Ta plastikowa kanwa jest okropna!
Powyginała mi się jak nie wiem - mam nadzieję że jak podkleję filcem to się to wyprostuje....
Wiem że niektóre z Was miały już do czynienia z plastikowymi kanwami - czy też Wam się tak robiło? Może coś nie tak wyszywałam? Podzielcie się proszę swoimi doświadczeniami w tej kwestii :)

Wogóle to bardzo zmaltretowałam sobie palec wskazujący u prawej ręki - musiałam robić kilkudniowe przerwy w haftowaniu, bo miałam rany od igły. Jak wyszywałam to starałam się wkładać tak jak się haftuje na normalnej kanwie - przez dwie dziurki, ale musiałam być niesamowicie ostrożna, bo w dwóch miejscach mi pękła kanwa od naporu igły... Może trzeba to haftować po jednej dziurce, ale bym chyba oszalała - nie mam zbyt wiele cierpliwości, a i tak do cna te niewielkie pokłady wyczerpują moje chłopaki, więc jakbym się jeszcze miała się męczyć po jednej dziurce z tym haftem, to bym chyba rzuciła to wszystko w kąt...

Zestaw nitek jest bardzo bogaty - podejrzewam, że jakbym szyła tak jak jest w instrukcji po 2 niteczki i bym zrobiła wszystkie obrazki to i tak by mi zostało tych nitek sporo, bo tak było w poprzednich zestawach które miałam okazję testować z Kokardką. Poniżej widać całą zawartość zestawu tuż po wyjęciu z opakowania - jak dla mnie to jeszcze powinien zawierać filc do podklejenia tyłu. No i znów wzór jest czarno-biały, a lepiej mi się wyszywa jak są kolory naniesione na wzorze.
Obrazek wyszywałam 3 nitkami, bo lepiej kryły plastik. Różnicę widać tylko na nóżce budki, bo jeden z brązów jest tam haftowany dwoma nitkami, a już cała reszta trzema. Tak sobie myślę, że to też może być powodem, że mi się powyginał ten obrazek? Nie wiem...


Także tym razem bardzo ciężko mi ocenić zestaw - ma wiele minusów, ale te wzory są takie śliczne, że chyba je wyhaftuję na zwykłej kanwie :)
Więcej co tam mam Wam do powiedzenia to napiszę w kolejnym poście, bo tu i tak już dosyć długo mi wyszło :) Pozdrawiam Was serdecznie :)

sobota, 23 stycznia 2016

Haft z wiosenną konewką :)

Już mnie palce bolą od tego haftowania, a jeszcze mam do zrobienia conajmniej kilka haftowanych projektów :)
Dzisiaj prezentuję Wam kolejny haft, który mogłam wyszyć dzięki uprzejmości sklepu hobberia.com :)
Wzór przyszedł estetycznie zapakowany i składał się z wizerunku wyszytego już obrazka, karty kolorów i dwóch kartek ze wzorem w kolorze - co moim zdaniem bardzo ułatwia pracę :)
Wzór jest dostępny do kupienia w wersji drukowanej (tu) lub przez internet w pdfie (tu) - można kupić go pojedynczo lub w zestawie z innymi wzorami z tej kolekcji.
 I tak wygląda skończony obrazek, jeszcze bez bacstichy:
 I z backstichami oprawiony w ramkę - trochę kreseczek dodałam od siebie i nie robiłam u góry napisu, no i oczywiście kolory dobierałam sama z zapasu mulin, który mam w domu :) Passeportou robiłam sama, chociaż w hobberii też można je niedrogo dostać, ale nie miałam czasu zamawiać przed świętami.
 A tak się prezentują oba obrazki, bo ten, który prezentowałam poprzednio - więcej można poczytać tutaj => link, miał być karteczką, ale podpasował mi do małej ramki i stał się obrazkiem - oba powędrowały jako prezenty świąteczne dla mojej Cioci :) Była zachwycona, co mnie bardzo cieszy :)
Także polecam Wam serdecznie tą serię jeśli chcecie poczuć już teraz powiew wiosny :)

środa, 13 stycznia 2016

Turkusowa odblaskowa czapka zimowa :D

Zrobiłam kolejną czapkę na szydełku. Tym razem w odcieniach turkusu z fioletowymi wstawkami.
Dzięki sklepowi kokardka.pl miałam okazję zapoznać się z gazetką Kram z włóczkami - link do mojego posta o tej gazecie.
No i postanowione zostało zrobienie czapki na szydełku :) Włóczka Red Heart Reflective jest superaśna - z odblaskowymi paseczkami wplecionymi w pasmo - dostępna w wielu kolorach na stronie Kokardki. Wogóle to Red Heart chyba jest starą dobrą marką, bo ja mam w domu czarną i czerwoną zwykłą włóczkę tej firmy - jeszcze po mojej babci.
Tylko tej z refleksami trudno jest zrobić dobre zdjęcie, bo z lampą te refleksyjne niteczki się odbijają, a bez lampy zdjęcia mi się rozmazują :)


Na włóczce jest podany link do producenta i znalazłam opis do opaski widocznej na włóczce i do wykonywanej czapki jakby ktoś był zainteresowany - tyle tylko, że strona jest po angielsku.
Najpierw chciałam zrobić fioletową czapkę z turkusowymi wstawkami, ale nie mam innych fioletowych dodatków, więc zrobiłam turkusową :) Kolory na żywo są o wiele ładniejsze niż w gazecie.
Jeśli zaś chodzi o wzór to jest piękny i bardzo prosty w wykonaniu. Tylko ja musiałam sobie dorobić 4 rzędy, bo czapka była za mała. Ale nie wiem czy to ja mam taką dużą głowę, czy miałam za małe szydełko (we wzorze jest 6,5 a ja miałam 6), czy też winą jest to, że dosyć mocno przyciągam nici - m.in. dlatego nie mogę się nauczyć robić na drutach, bo za mocno ściągam nitki...
Ale jestem z siebie dumna, a czapka na żywo jest cudna :)

Dorobiłam sobie też kwiatek do ozdoby, a nici zostało jeszcze sporo - myślę, że na drugą czapkę tylko w odwrotnych kolorach :) Więc uważam, że cena tej włóczki - 19,90 zł za motek - jest bardzo przystępna skoro wystarczy aż na dwie czapki :)

Włóczka jest bardzo przyjemna w dotyku - jest taka milusia, mięciutka :) I bardzo dobrze mi się szydełkowało - dałabym radę zrobić tą czapkę w jeden wieczór - gdyby nie moje chłopaki :)

No tu poniżej mi się udało zrobić w miarę dobre zdjęcie i w miarę dobrze oddające rzeczywisty wygląd nici :D Bo te refleksyjne pasemka wcale się na żywo nie rzucają w oczy - no chyba że się błyśnie fleszem :D
Także pamiętajcie - dla mnie oklaski, bo noszę odblaski! :D Polecam Wam serdecznie gazetkę ze wzorem, ale przede wszystkim te odblaskowe nici :) Do napisania :)

środa, 9 grudnia 2015

Kram z włóczkami nr 4/2015

W zeszłym tygodniu dostałam nowe czasopismo od kokardka.pl - Kram z włóczkami.
Przyznam się, że pierwsze słyszę o tej gazetce, a czy Wy o niej słyszałyście albo widziałyście gdzieś na półkach sklepowych? To jest dodatek specjalny z serii Kramu z robótkami, który pewnie większości jest znany, bo ta gazeta jest z nami od dawna :)
Kram z włóczkami nie jest drogi, bo kosztuje tylko 8,90 zł, a zawiera całe mnóstwo rzeczy do wykonania na drutach i szydełku. No - w tym akurat numerze to głównie na drutach, bo na szydełko jest tylko czapka i otulacz oraz parę dodatków do czapek :)
Ja nie jestem drutowa, ale szydełko jak najbardziej umiem obsługiwać :) Więc mnie zainteresowała właśnie ta szydełkowa czapka i otulacz - wzór jest piękny i napewno będzie mi cieplej w tej czapce niż w mojej ażurkowej, którą zrobiłam na szydełku w zeszłym roku, dlatego chciałabym ją dla siebie wykonać i oczywiście efektami pochwalę się Wam jak skończę :)
Pod każdym zdjęciem modelu są pokazane włóczki z których zostały wykonane rzeczy oraz jest prosty graficzny symbol czy dana rzecz jest na druty czy na szydełko. A jaka ciekawostka przy "mojej" czapce i otulaczu - zostały wykonane z włóczki z odblaskowymi nitkami, więc po zmroku będzie się widocznym :) Fantastyczne! Nawet nie wiedziałam, że są takie bajeranckie włóczki :D
Czasopismo jest tak skonstruowane, że najpierw możemy sobie obejrzeć zdjęcia modeli zawartych w gazecie, a później zaczyna się część z opisami do wykonania. Przy czym najpierw mamy tabelę rozmiarów i kilka ważnych informacji potrzebnych do robótek. Dobrze, że przy każdym opisie znajduje się też zdjęcie opisywanego modelu, bo widziałam już gazety, przy których tego nie było i wtedy trzeba wertować i szukać który to wzór jest opisany, także to jest duży plus :)
A na samym końcu mamy zaprezentowane włóczki, które są do nabycia w kokardce - są też zbliżenia tych niteczek, co jest świetne, bo daje lepszy pogląd jaka jest i do czego może nam się nadać dana włóczka. No i są ceny przy każdym produkcie, co osobiście bardzo lubię, bo lubię wiedzieć co za ile :) W sklepach stacjonarnych czy na straganach też wolę kiedy cena jest przy każdym towarze.
I jeszcze jedno chciałam napisać odnośnie wzorów zawartych w gazetce - jak podoba nam się któryś model i chcemy zakupić włóczki na kokardka.pl, to jest tam strona ze wszystkimi modelami => link, a każdy z nich ma przelicznik ile potrzebujemy włóczek do danego wzoru i kolor też możemy wybrać jaki chcemy i od razu podlicza nam ile to będzie kosztować - bardzo fajna sprawa :)
Także polecam Wam z czystym sumieniem tą nowość wydawniczą dla rękodzielniczek :) Jedyne moje zastrzeżenie to mała ilość wzorów na szydełko, ale dla dziewczyn robiących na drutach to kopalnia wzorów po prostu :) To do napisania :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...